05 October 2011

Have you been to Paris lately?

Hallo Mädels, Hi Dziewczyny...

"have you been to Paris letely"... eine Motto für meine neuen Loveletters:-)
Schaut mal selbst und sagt mir bitte ob sie Euch gefallen:-))

*

"have you been to Paris lately"... to jest motto do moich najnowszych Loveletterow:-)
Zobaczcie same i powiedzcie czy wam sie podobaja:-))












In der letzten Tagen fehlt mir die Zeit zum Bloggen, werde mich aber bald bessern und Eure Blogs Täglich besuchen:-)

*

Ostatnio brakuje mi czasu na blogowanie, ale obiecuje ze sie poprawie i bede was czesciej odwiedzac:-)))

XOXOXOXOXO

with Love

Syl


49 comments

  1. Są piękne w każdej odsłonie:) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. WOW Syl - die sehen Traumhaft schön aus!
    Eine ganz tolle Idee.
    Liebe Grüße
    Gabi

    ReplyDelete
  3. Die sind aber wunderschön geworden, liebe Syl!!
    Paris, je t'aime :)))
    Du hast wieder alles sehr schön gestyled. Ein Traum!

    ganz liebe Grüße,
    Duni

    ReplyDelete
  4. Piekne, piekne! Wiesz ostanio nie bylo mnie w Paryzu...jakos mi nie po drodze hihihi Super pomysl, buzka

    ReplyDelete
  5. ...Liebste Syl,
    ....UUUUUUNbedingt machen, die sind wunderwunderwunderwunderschöööön, ich bestell auch gleich welche:-))))sag mir Bescheid, wenn Du die machst!!!!
    traumhaft schön....
    GGGGGLG Antje

    ReplyDelete
  6. hihihi liebe Anthe die sind ja schon gemacht :-)))))
    liebe Grüße

    Syl

    ReplyDelete
  7. Ohhhhh! Jakże mogłyby się nie podobać? Cudne!!!!!! I przypomniały mi moje zeszłoroczne wakacje......

    ReplyDelete
  8. TEŻ PYTANIE!!!BRZYDKIE!!! PO CO CI ONE...MI ODDAJ:))

    ReplyDelete
  9. piękne !!!!!!!! o tak ja jak Qrka , poproszę też ;)))

    ReplyDelete
  10. hahahaha no to ja trzecia w kolejeczce :D
    Się nam tu zaraz jakieś Candy rozwinie,czy cuś :)
    Syluś KOCHAM Twoje prace!
    :**

    ReplyDelete
  11. Liebste Syl,
    ich finde deine Lover-Letter´s sind einfach der "Hammer"!!
    Hab es fein und bis bald,
    Tini♥

    ReplyDelete
  12. Niestety nie bylam:( ale wiesz planowalismy:)))
    Kochana cudenka wychodza spod Twoich rak, jak zwykle jestem zachwycona, no i ta koperta-mozna takie teraz kupic?
    buzka

    ReplyDelete
  13. Atenko udalo mi sie kupic te kopertki na targu staroci, niestyty nie widzialam ich w sklepach :-( Buzka

    ReplyDelete
  14. Syl, piękne!!!

    Dziękuję bardzo za przepis :))

    Buziaki

    Ada

    ReplyDelete
  15. czy się podobaja?! są cudne! moje marzenie (niespełnione) Paryż więc jestem .... pod ogromnym wrażeniem
    magda

    ReplyDelete
  16. Bylam, ale chetnie bym znowu wrocila, swietny pomysl, bardzo, mi sie podoba!
    sciskam
    Basia

    ReplyDelete
  17. Liebe Syl
    Wow... die sehen wirklich traumhaft schön aus! Super!
    Herzlichst grüsst Dich Yvonne

    ReplyDelete
  18. un ob sie mir gefallen, richtig toll ! GLG Sabrina

    ReplyDelete
  19. du hast aber wirklich schöne ideen

    ReplyDelete
  20. Wspaniałe! Małe dzieła sztuki. I jeszcze te piękne zdjęcia. Klasa i styl.
    Pozdrawiam serdecznie:))))

    ReplyDelete
  21. Aber hallo - die sind super!!!!
    GGGGGLG
    Domi

    ReplyDelete
  22. Ach - wieder soooo tolle Loveletter! Auch die sind wieder wunder- wunderschön geworden!

    Hab noch einen schönen Abend!

    Liebe Grüße Sylvia

    ReplyDelete
  23. Natürlich sind die wieder wunderschön geworden... Tolle Idee.
    Liebe Grüße
    Jutta

    ReplyDelete
  24. No proszę Cię, jak by się miały nie podobać :)))
    cudne, dopracowanie i pomysłowe , jednym słowem super!!
    buźka ! ;))

    ReplyDelete
  25. Hallo liebe Syl,
    die sind wieder allerliebst!!! :o)
    Ganz liebe Grüße,
    Juliane

    ReplyDelete
  26. Fantastyczne!
    (och... muszę wybrać się zwiedzić Paryż!)

    ReplyDelete
  27. Witaj!Znowu moge komentowac,jupiiii:)))
    Cudenka!Uwielbiam Twoje prace!!!Sa wyjatkowe!
    Pozdrowka:)

    ReplyDelete
  28. Super schön liebe Syl, Du hast immer so geniale Ideen! Ich bin echt begeistert! Alles Liebe - maks :-)

    ReplyDelete
  29. Oh, wunderschön! Klasse Idee...
    Da möchte ich doch gleich wieder nach Paris (war im Mai zuletzt dort)

    Liebe Grüße,
    Eva

    ReplyDelete
  30. Takie puchate listy :)
    szkoda, że już nikt dziś takich nie pisuje :/
    Miłego dnia Syl!

    ReplyDelete
  31. Deine Loveletters sind einfach wunderschön!!!!
    Liebste Grüße
    Bina

    ReplyDelete
  32. Syl też miałam kiedyś takie kopertki, spadek po ukochanych dziadkach;-)w Twoich aranżacjach prezentują się slicznie;-)
    Zajrzyj do mnie kochana bo dawno Cię u mnie nie było;-((buziaki

    ReplyDelete
  33. Liebe Syl,
    einfach nur genial.
    Liebe Grüße Manuela

    ReplyDelete
  34. Cześć Październikowa Dziewczyno :)
    Dziękuję za życzenia :) Tak dawno mnie nie było, że się straszliwie stęskniłam a u Ciebie dzieje się, oj dzieje się! Jak zwykle zachwycasz mnie swoimi pracami! Wyprzedzę wydarzenia i już dziś życzę Ci niezwykłych urodzin oraz z tej okazji wspaniałych pomysłów, inspiracji i niech Twój blog dalej tak pięknie kwitnie :) Buziaki

    ReplyDelete
  35. o matulu, ale Ty lecisz z twórczością :)
    piękne te "listy"
    babeczki z poprzedniego wpisu wyglądają smakowicie
    oj w ogóle ruch u Ciebie jak w Rzymie - nie nadążam za wpisami :)
    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    ReplyDelete
  36. Einfach nur toll liebe Syl..
    bei dir ists sooo schön..
    hab nen kuschligen Abend..ggggggggggggglg Susi

    ReplyDelete
  37. Waaaaaah, liebste Syl!

    die sehe ich ja jetzt erst... die sind der Wahnsinn!!!!

    Boah, ich finde die ehrlich wunderwunderschön... du hast einen tollen Geschmack!

    4293472364287 Liebesküsse
    Joanna

    ReplyDelete
  38. Ganz grosse Klasse!!!!!


    toll



    LG Conny

    ReplyDelete
  39. Wunderschöne Bilder machst du. Ich bin echt begeistert.

    liebe Grüße
    christa

    ReplyDelete
  40. Oh Syl, die sind wunderschön! Ich liebe Paris! und Deine LoveLetters!! Liebe Grüße auch nach Bayern ;)

    ReplyDelete
  41. to po prostu nie może się nie podobać!!!!!! są cudowne!!!!!!!

    ReplyDelete

Syl loves. All rights reserved. © Maira Gall.