18 October 2011

Retro blue, Bree Vintage Cottage and a question




Hallo Ihr Lieben, Hej Kobitki kochane:-)



Retro-Blue rocks in my Kitch!

Was denkt Ihr eigentlich über Geburtstage auf Blogger?
Ist ein Geburtstag eher privat zu halten (wie mein Gesich im letzten Post.. verdeckt mit Seifenblasen wie es die DAGI genannt hat, ich habe mich kaputt gelacht) oder teilt man es den anderen mit und feiert dann auch hier?
Das überlege ich schon die ganze Zeit:-)
Auf der einen Seite freut man sich natürlich über die Glückwünsche die man bekommt, auf der andern will man die Bloggerfreundinen doch nicht überfordern an die Geburtstage der Leserinen denken zu müssen?
Wie ist denn Eure Meinung dazu?

*

Dziewczyny co myslicie o urodzinach na Bloggerze?
Czy data urodzin to raczej cos prywatnego (jak np. twarz zakryta bankami mydlanymi jak to nazwala DAGI hahaha usmialam sie), czy chetnie piszecie o wlasnych urodzinkach i swietujecie tez tutaj?
Caly czas sie na tym zastanawiam:-)
Z jednej strony to super uczucie czytac zyczenia od blogowych kumpelek a z drugiej strony nie chce sie im przeciez narzucac zeby pamietaly o wszelakich urodzinkach:-)
Co o tym myslicie????

*

Aber genug von schwierigen Fragen!:-)
Heute geht es hier um die wunderbare Dori von Bree-Vintage Cottage und eine weitere Überaschung die mir Herr Postbote gebracht hat:-)
Die liebe Dori ist ein unglaublich tallentiertes, super nettes, kreatives, fast aaaales wissendes:-) Mädel!
Dori Du weisst wie sehr ich mich freue Dich kennengelernt zu haben!

*

Ale dosyc trudnych pytan!:-)
Dzisiaj bedzie o naszej kochanej Dori z Bree-Vintage Cottage, ale pewnie nie musze jej wam przestawiac bo kazda z was chyba Dori zna!
Pan listonosz przyniosl mi niespodzianke wlasnie od niej!
Dori pewnie wiesz jak ja o Tobie mysle.. Jestes niesamowicie zdolna, super milutka, kreatywna, na wszystkim sie znajaca, taka do podziwiania dziewczyna!
Bardzo sie cisze ze Cie poznalam!

*

Dori hat mich ganz liebevoll beschenkt!

*

Dori obdarowala mnie wspaniale!


Ein handgemachtes, zartes Säckchen!
Wlasnorecznie uszyty delikatny woreczek!





Stoff-Tee-Beutelchen, ich liebe diese Farben:-)
Materialowy herbaciany woreczek, uwielbiam te kolorki:-)

Schildchen:-)
Szyldzik:-)

Was mich auch noch sehr gefreut hat war dieses hier:-)
Co mnie oczywiscie tez baaardzo ucieszylo widzicie ponizej:-) 


Was so viel heißt wie.. Güte kommt zurück :-) oder so ähnlich:-)

Alle Schätzchen waren natürlich wunderschön verpackt und lecker pastellige Gummibärchen waren auch noch dabei. Da ich sooo neugierig war habe ich die Verpackung gleich zerrisen.... und die Gummibären sind ja.... die sind halt schon weg;-)

Liebe Dori, noch mal Danke, Dziekuje!!

*

Wszystkie skarbki od Dori byly oczywiscie pieknie zapakowane, w torebeczce znalazlam tez pycha pastelowe misie gumowe,  opakowanie rozdarlam... mam to od dziecka chyba!!! nie moge sie doczekac az otworze! a misie gumowe... hmmm skonczyly sie:-)

Kochana Dori jeszcze raz slicznie Ci  Danke-Dziekuje:-)










xoxoxoxo

Syl

P.S. Morgen kommt unser neues Bett!!!! das wir seit Januar gesucht haben!!

P.S. Jutro przyjdzie nasze nowe lozko!!! szukalismy od stycznia!!

33 comments

  1. nie mów mi nic o łóżku... ja na moją sypialnie czekam juz prawie dwa lata, a to nie tak, że my mebli znaleźć nie mozemy, je trzeba tylko zrobć. Jak wiadomo szewc bez butów chodzi:))
    i... z pokoju na sypalnie zrobiła się pracownia.

    Z podziwem zawsze zaglądam i oglądam dzieła Bree i pięknym prezentem Cię obdarowała:)

    a co do urodzin... nei zastanawiałam się, ale pwnie że sie pochwalę bo w styczniu bede miała okragla rocznice :))

    ReplyDelete
  2. pewnie, ze się obchodzi. Ja znajomości z blogowego świata traktuje tak jak inne i lubię składać życzenia a i otrzymywać je też jest miło

    ReplyDelete
  3. Co do urodzin... hmm w sumie życzeń nigdy nie mam dosyć, to zawsze miłe uczucie, wiedzieć, że ktoś o nas pamięta:)


    Prezenciki śliczne, jestem też bardzo ciekawa Waszego nowego łóżka, nasze ostatnio rozkleił kot:( Okazuje się, że przesunąć szczebelki czy odkręcić śrubkę, którą później można łapą przesuwać po całym mieszkaniu to łatwizna dla 3 miesięcznego kota:)

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. Liebe Syl,

    ...hach sind das wieder schöne Bilder, und ich finde es gut, wenn man den Geburtstag auch "öffentlich" macht, was ist schon dabei und ich denke, die Glückwünsche kommen auch bei allen von Herzen, also: wann hast Du nun???? sag schon!!!!
    GGGGGGGGGLG Antje

    ReplyDelete
  5. I znów moc przecudownych prezentów... To piękne, móc powiedzieć: "Mam przyjeciół!" i wiedzieć, że zawsze można na Nich liczyć...

    ReplyDelete
  6. prezenty urocze, zresztą, jakie miałyby byc od dori ???

    ReplyDelete
  7. Liebe Syl,

    das sind ja wunderschöne Fotos von wunderschöne Geschenke. Was mir super, super gut gefällt sind diese süssen Förmchen wo du die Tee-Stoff-beutelchen drin fotogrfiert hast. Weißt du wo man sie vielleicht bekommen kann? Für Deserts ideal.
    Wegen deiner Frage zum Geburtstag öffentlich machen... einerseits gut andererseits finde ich ist es stressig wenn ich an alle Geburtstage denken muss, damit ich keine vergesse, oder?! Natürlich freut man sich über Glückwünsche aber selber muss man auch an die anderen denken wenn sie Geburtstag haben.

    Wünsche dir einen schönen Abend und schicke dir ganz liebe Grüße
    Michaela

    ReplyDelete
  8. Sliczne prezenty dostałas, oj zazdroszcze zazroszcze;)
    wirtualne zyczenia zawsze sa mile:) i chyba raczej nie beda wymuszane;)

    ReplyDelete
  9. Kochana alez jestem purpurowa :D tak tak...
    Ciesze sie ze wywolalam usmiech radosci!Piekne zdjecia jak zwykle :) buzka buzka
    Ja urodziny obchodze "po cichutku", ale sa cudowne osobki w naszym wirtualnym swiecie ktore pamietaja i skladaja zyczonka. milego wieczorku, uff jak mi sie goraco zrobilo ;)

    ReplyDelete
  10. Kochana Sylciu,
    Ty mi tu mow, kiedy Ci zyczonka skladac! W piatek? Hmm, cos mi sie w tym blogerze o uszy obilo...
    Jejuuuu... taka nasz (MOJA!):) Dori!!! No ona takie ma wieeelkie serducho! Piekne prezenty, ten woreczek jest po prostu rasowy! A zawieszka! Jak ona do Ciebie pasuje!
    A Ty Dorociu tak sie nie czerwien! :)

    Sciskam dziewczyny!
    Dagi

    P.S Czekam na Twoja Taschke, gel?? I zrob prosze tez zdjecie ze wszyyystkimi. Koniecznie! :))

    ReplyDelete
  11. Sooooooo schöne Bilder, liebe Syl :-). Am besten gefällt mir Deine Kuchengitter Sammlung! Einen wunderschönen Abend noch - maks :-).

    ReplyDelete
  12. To kiedy moja Droga te urodzinki?:)
    ciekawa jestem tego łóżka:)
    buziaki!

    ReplyDelete
  13. Dori śliczne rzeczy robi, to fakt! i jakie piękne prezenty, zdjęcia off corse też!
    a co do urodzin to chwal się tylko wcześniej, żebym zprezenetm zdążyła ;)
    magda

    ReplyDelete
  14. Piękne prezenty. Retro blue - super. Fajny ten napis. Taki optymistyczny :)

    ReplyDelete
  15. ale piękności-zwłaszcza szyldzik:]
    ja traktuję urodziny osobiście ,ale są dobre duszki,które bez trąbienia o tym zawsze pamiętają;]

    ReplyDelete
  16. Hallo Du Liebe,
    das Säckchen ist ganz zauberhaft, genau wie Dori's Seite, aber leider verstehe ich gar nichts :-(( und bei diesen Übersetzungen kommen manchmal komische Sachen raus!!
    Wegen den Geburtstagen... ich hab mich riesig gefreut, als Sandra einen Post für mich zum Geburtstag veröffentlichte und finde es auch gar nicht schlimm!! Wenn einer gratulieren mag, ist das schön und wenn nicht, ist es auch nicht schlimm!! Auch im Bekanntenkreis vergisst mal jemand einen Geburtstag!! Den würde ich ja auch nicht gleich einen Kopf kürzer machen :-))!!!
    So, nun wüsste ich aber auch gerne, wann Du Geburtstag hast!!
    Ganz lieben Gruß
    Domi

    ReplyDelete
  17. ich feier mein geburtstag und meinen bloggeburtstag.. und keiner muss dran denken oder was schicken. aber manchmal kommenn dann doch die zauberhaften sachen. ich denke das musst du ganz alleine entscheiden ob du das möchtst oder nicht . wunderschöne bilder hast du wieder eingestellt. da freu ich mich immer drauf. ich guck sehr gerne bei dir

    ReplyDelete
  18. Zakochaalm się w Twojej kolekcji kratek i tą podstawkę na tosty w ksztalcie serduszek.Bardzo urocze przedmioty, niestety mi nie bylo dane spotkac na swojej "pchlej drodze":)Ale się nie poddaję.Pozdrawiam
    PS.podoba mi się równiez kolorek skrzynki, a moj numerk to 4:P

    ReplyDelete
  19. ach zapomnialam...urodziny..jasne ze fajnie obchodzic na blogu, ja swietowalam ostatnio cąly tydzien:)a jak przyjemnie bylo:)oczywiscie bylo candy,ale dziewczyny naprawde rozpiescily mnie zyczeniami:)to jest mile i moim zdaniem nie ma w tym nic zlego:)kiedy masz urodziny???

    ReplyDelete
  20. Hmmm, no data urodzin to niby nie tajemnica i miło jest dostawać życzenia. Ale z drugiej strony pisać o tym, że to tego dnia, tylko po to, żeby je dostać, to już nie w moim stylu. Podoba mi się wpis, że były albo, że się do nich szykuje. Może ja przewrażliwiona jestem ale chronię swoją prywatność. Niestety pałętają się po blogerze łapserdaki i później wykorzystują wszelkie info przeciwko. Wolę tego uniknąć. A Twoja zabąbelkowana twarz bardzo mnie rozśmieszyła:) Ale rozumiem i popieram!
    Matko ale się rozpisałam. A jeszcze o woreczku i prezentach chcę słówko.
    O rajuśku ale piękne! I tak jak Dagi napisała, że pasują do Ciebie niesamowicie. Bo widzisz, nawet bez podawania dat, imion, miejsca pracy itp, można kogoś tak poznać, że widząc w sklepie jakiś drobiazg, wie się, że doskonale będzie pasował do danej osoby.
    No to, chyba już wszystko, nagadałam się:)
    Buźka i dobrego dnia Ci życzę:)

    ReplyDelete
  21. Piekne przezenciki dostałaś - wszystko takie idealnie wykończone:) A urodziny - myslę, ze nie jest to zobowiązujące, bo przecież to sama przyjemność składać urodzinowe życzenia:)

    ReplyDelete
  22. No właśnie kiedy urodzinki:)Czekam niecierpliwie:)
    A prezencików Ci zazdroszczę, ma talent Dorotka:)
    Pozdrawiam Sylwia cieplutko
    PS Pochwal się tym łóżkiem potem:)

    ReplyDelete
  23. Liebe Syl,
    herrliche Geschenke hast Du da bekommen, da hätte ich mich auch sehr drüber gefreut! Das rosa Teesäckchen ist wirklich ein Knaller ;o) viele schöne Posts hast Du in der vergangenen Woche geschrieben - musste alles nachholen zu lesen, weil ich mal wieder ne Woche weg war;o))) Ganz liebe Grüße sendet Dir Annett

    ReplyDelete
  24. ein superbild das mit den kuchengittern ;oD....
    du hattest geburtstag na dann .....
    ♥herzlichen glückwunsch♥
    nachträglich.....
    von mona
    natüüüüüüüüüüüüüüüüüüürlich sind alle bilder genial aber das kuchengittersammelbild ist hammer!!!!

    ReplyDelete
  25. Droga Syl,
    jakie fajne rzeczy do Ciebie dotarły od Dori.
    Gumowe musie tez bym chetnie zobaczyla, ale rozumiem, ze szybko przepadly ;o).

    A urodziny na blogu mnie nawet w najmniejszym stopniu nie przeszkadzalaby :o) Wiec prosze bardzo, swietujmy i tutaj!
    (O ile - jak to mawia moja M. cytujac Beate Tyszkiewicz - o ile komus nie przeszkadza, ze "wartosc swieczek zaczela przewyzszac wartosc tortu" ;o))))))) - czego oczywiscie Tobie w zadnym wypadku nie zarzucam(!) :o) gdyz jestes mloda i piekna )

    ReplyDelete
  26. Prezenciki wspaniałe !!!!
    Nawet troszę ich Tobie zazdroszczę ;-) ale pozytwnie ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    ReplyDelete
  27. Ohh so schöne Sachen hast du bekommen!!!und... ales gute zum Geburtstagggggggggg:-))) du bist eine hotokünstlerin das ist aber sicher:-))) LG colores

    ReplyDelete
  28. Pisz tu nam szybko kiedy te urodzinki?

    Syl prezenty od Dori sa sliczne, ogladam i ogladam:) To co napisalas o naszej Dori zgadzam sie w 1000% to nasz aniolek:))))
    I moim zdaniem wszytsko co otrzymalas idealnie pasuje do Ciebie i Twojego domku!
    sciskam mocno

    ReplyDelete
  29. Hallo Du Liebe!

    wow, wieder traumhaft schöne Dinge. Ich kann nur noch staunen und Deine schönen Fotos bewundern :)
    Also, ich find's überhaupt nicht schlimm auf dem Blog seinen Geburtstag "zu feiern" :) Warum nicht? Es ist Dein Blog!

    Alles Liebe
    Deine Duni

    ReplyDelete
  30. Liebe Syl,
    wundervolle Dinge hast du da bekommen! Und das Blau in der Küche finde ich wunderschön!
    Wegen den Geburtstagen, ich seh da keine Verpflichtungen - wer das öffentlich machen möchte, kann das tun, wenn wer gratuliert ist es schön - aber von irgendwelchen Zwängen habe ich persönlich mich zumindest verabschieded - da gibt es im Alltag schon genügend.

    Liebe Grüße,
    eva

    ReplyDelete
  31. Hallo liebe Syl,

    schön dich als meine neue Leserin zu haben, danke auch für deinen lieben Kommentar. Oh, ja so Förmchen hätte ich gerne wenn noch hast, bitte.
    Lieben Gruß
    Michaela

    ReplyDelete
  32. urodzin w ogóle nie obchodzę...w końcu wciąż jestem młodziutka:)))...czas stoi w miejscu:)))
    a prezenty..jak to od Bree-piekne:)))

    ReplyDelete
  33. Cudowności dostałaś moja droga a teraz to już wiem dlaczego ;))), misterne te cudeńka, ze napatrzeć się nie mogę ;)))
    buźka wielka dla obu was ;)

    ReplyDelete

Syl loves. All rights reserved. © Maira Gall.