17 July 2012

Boooooah....


!!!!

ist die schööööön!!!

Ich meine nicht die Sonne draussen, nö sie ist nicht da dafür ist aber meine neue alte Emaille Schüssel von Eva und Brigitte angekommen und ich bin so BOOahhHHH fertig!
Ihr kennt ja bereits meine vintage Verrücktheit stiimmts?? Heute hat es mich aber besonders schlimm erwischt! 
Ich liebe sie!!
Und weeeehe jemand von Euch versucht mir zu sagen sie wäre nicht SCHÖN...! Grrrrrr;-))))))

*

Czyz nie jest pieeekna!

Nie, nie pogoda na zewnatrz!  Sloneczka NIET! ale za to jest moja nowa stara emaliowana miska od 
Evy und Brigitte i BOooaahhh nie moge normalnie!!
Znacie juz moje vintagowe "zwariowanstwo" ale dzisiaj to juz wybitnego ataku dostalam!
Kocham ja!

I niech tyyyylko kotos z Was sie odwazy powiedziec, ze nie jest piekna.... GRrrrrrr!;-)))

*

Gegen diese "No Sunshine" Stimmung draussen habe ich wieder mal meine allerbunteste Pip Studio Decke rausgeholt und mache Colortherapy , es hilft!:-)
*
Przeciwko tej szarosci na dworze wygrzebalam moj "najkolorowniejszy";-) pledzik i robie koloroterapie, pomaga!!!:-)
 *


*
Die Häkelnadel klebt jetzt sei Tagen an meinem Finger, kriege sie nicht mehr ab, kennt jemand eine Lösung büüüdeee!
*
Szydelko na dobre przykleilo sie do mojego palca, nie moge kurka wodna oderwac, czy znacie jakies rozwiazanie, Plssss!
 *


*

Mädels im nächsten Post gibts ein GiveAway und zwar Syl  feat. Chris oder Chris feat. Syl wie Ihr wollt, Ihr dürft schon gespannt sein:-)))

Kobitki w nastepnym poscie bede miala dla Was podwojny  GiveAway czyli Syl feat. Chris albo Chris feat. Syl jak wolicie, mam nadzieje, ze Wam sie spodoba:-)))

*

Gehe dann jetzt meine Lieblingsschüssel umarmen!;-)))

To ide teraz poprzytulac moja najulubiensza miseczke!:-)))

XOXOXO
Syl

70 comments

  1. idź Kochana i przytulaj, przytulaj :)

    a na uzależnienie od szydełka to polecam uzależnienie od robienia na drutach , działa jako terapia zastępcza :)

    dawaj to candy bo coś musze wygrać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahahaha!!!! okay dokay, w dordze do Ciebie jest cos slicznego, mam nadzieje ze ci sie spodoba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Buzka, czekam na bialy kocyk:-)))

      Delete
  2. Liebste Syl,
    eine wunderschöne Schüssel, ich hätte die auch genommen und ich bin begeistert, auch die Farbe ist toll und deine Handarbeiten schauen auch sehr lustig und vielversprechend aus.
    Liebste Grüße von Tatjana und Busserl

    ReplyDelete
  3. Energetyzujące kolory!
    Syl, pozdrawiam Cię serdecznie z pochmurnego Gdańska.
    Kasia

    ReplyDelete
  4. Miseczka jest bossska! i ten kolorek! i ten stary styl! mmmmrrr... :)

    ReplyDelete
  5. Uuuui! Ja wirklich schee, aber deine Pip Decke gefällt mir fast noch ein wenig mehr. Die ist wirklich Super! Ich werd auch gleich mal was buntes rauskramen, das ist eine gute Idee.
    Aber morgen soll die Sonne ja rauskommen. Also alle Termine streichen und die Zeit nutzen... Muss meine Sonnenbrille suche. ;-)
    Ggglg Sabine

    ReplyDelete
  6. Meine liebe Syl,
    also deine rosa Emailleschüssel passt doch gaaaar nicht zu dir. Ich glaube die mußt du mir gaaaaaanz schnell schicken. Nein, nein Scherz beiseite. Sie ist traaaaaaaaumhaft schön, zum kreischen schön. Ich würde sie den ganzen Tag anschauen und mich an ihr erfreuen, so wie du es machst. Und deine Wollfarben sind bei diesem trüben, kalten und naßen Wetter eine echte Aufheiterung. Danke dafür! Von deinen Häkelergebnissen bin ich auch begeistert und ich glaube eine Heilung von der Häkelsucht gibt es nicht, aber wenn so wundervolle Ergebnisse dabei herauskommen dann ist das doch super.
    Ich wünsche dir noch einen schönen Tag und viel Spaß beim Häkelnadel schwingen.
    Ganz liebe Grüße von Claudia!

    ReplyDelete
  7. Ach! Ciekawa jestem co teraz wykombinujesz na tym szydełku? Miska super, trochę przypomina mi ... z dzieciństwa... u babci... może lepiej nie napiszę ;) Giveaway? Czekam!!!
    Buziaki i słońca życzę!
    marta

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hihi Martus pewnie masz na mysli nocnik co hahaha no na nocnik to ona troche za duza:-) hahaha Buzka

      Delete
    2. przez 5 sekund tez pomyślałam o nocniku :)
      Syl, ale wiesz to nic, że ona trochę na nocnik za duża, może to była produkcja na kufry XXXL ????????

      Delete
    3. hahahha na kufry XXXL wlasnie dodalam zdjecie pokazujace, ze ma 2 uszy!!! a nocniki maja tylko jeden! ah niech nawet bedzie nocnikiem! ja ja i tak love!!:-) hahaha produkcja na kufry XXXL:-)))

      Delete
    4. Faktycznie ma drugie ucho, no to jestem spokojna ;)
      pozdrówka!

      Delete
  8. Liebste Syl,
    die ist ja rooooooooooooooosaaaaaaaaaaaa!!!!! Ich liebe sie!!!!!! Und sie sieht soooo schööön aus mit der Wolle darin!!!!
    Tja, mit der Häkelnadel kann ich Dir nicht helfen....an meinen Fingern klebt selbst eine...hihi!!!
    Hab einen schönen Nachmittag und liebe, liebe Grüße,
    drück Dich,
    Deine Barbara

    ReplyDelete
  9. Taka miseczke to i ja bym przytulila...:)
    za to na szydelku ani tyci tyci nie potrafie:)
    :)*

    ReplyDelete
  10. Przepiękna miseczka - och ja kojarzę podobna w miętowym kolorze w starej babcinej kuchni...dostawalam w niej zalewajkę...mniam! Nie mogę doczekać się cukierasów i już awansem zapraszam na moje (też w kolejnym poscie:) )Też będzie kolorowo i szydelkowo:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj Anius uwielbiam zalewajke moja Mamcia robi do tej pory! Zalapie sie i na Twoje candy, czekam! Buzka

      Delete
  11. Cudna jest, to fakt :D Co do szydełka, to u mnie teraz wręcz odwrotnie - patrzeć mi się na nie chwilowo nie chce :))

    ReplyDelete
  12. jestes pewna ze to miska a nie nocnik:?hiiiii
    ps,jest szalowa i te kolory mniam,jak Ty to robisz,ile razy Cie odwiedzam,zawsze mam ochote na te wszystkie pastelowe kolorki:P

    ReplyDelete
    Replies
    1. :)przez te Twoje kocyki ,tez mnie wzielo,robie kocyk z resztek,ale nie mam takich pasteli mniam,bo ciagle wybieralam smutne kolory............chyba czas to zmienic::P

      Delete
    2. hahaha to bylby chyba nocnik na olbrzymia pupe:-))) Poza tym nocniki maja chyba po jednym uchu a ta ma dwie??? ajjj tak dawaj kolorki! poprawiaja humor!!! Buzka

      Delete
  13. aj jest boska! ja od Ciebie się miłością do mięty zaraziłam i szukam odpowiedniej farby :p najlepszy kolor mają ławki w przychodni lekarskiej :p
    a co tak sztrykujesz kochana ?zdradź rąbek szydełkowego szaleństwa :p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hihi Anitko ciesze sie ze sie zarazilas!:-) aj sztrykuje co sie da, zobacz ostatniego posta zrobilam siedzisko do taboretka, teraz takie szmateczki, Bryan moj zamowil u mnie kocyk na zime w kolorach Lexingtonowych takich jak mamy w sypialni, chyba juz tego szydelka nie odepie od tego palca, uwielbiam! nawet bardziej niz szycie na maszynie bo to szycia nie mam czasem cierpliwosci:-(( no i tak nie umiem tak pieknie jak Ty! Buzka

      Delete
    2. oj taboret mój ulubiony! ja się w końcu takiego "dorobię" ! tylko mieszkanie trzeba by większe, bo moja miłość zbieracka zaczyna nam doskwierać niestety


      ja z kolei do szydełka muszę mieć więcej dobrego humoru niż do maszyny :p każdy ma inne życiowe "powołanie " :P

      Delete
  14. Oh jaaa...ich brauche Colour Therapy! DAAANKE dafür :)
    Hier regnet es unaufhörlich.
    Du bist ja ein fleissiges Lieschen :)
    GGGGGGLG,
    Duni

    ReplyDelete
  15. Sylwiuńku Kochana, Twoja radość moją jest! Miseczkę tez bym przytulała i głaskała, bo piękna jest niewymownie! Lecę zobaczyć co Eva i Brygida mają:), bo ta miska cukiereczek...!!!
    Uściski, Zdolniach jedna:) Szydełko mam, nawet kilka, bo kiedyś robiłam gwiazdki bożonarodzeniowe:), pozostaje dokupić książkę o takim szydełkowaniu jak Twoje, bo... zazdroszczę! A wydziergałabym sobie taki biały pledzik:)
    Uściski, moja Miła!!!!

    ReplyDelete
  16. Śliczna miseczka,i w dodatku ma ucho,cudo!
    Widzę że Ciebie mocno wzięło na szydełko.
    Ja tez cały czas dziergam...

    ReplyDelete
  17. ja też mam ostatnio słabość do takich naczyń :))

    ReplyDelete
  18. Liebe Syl, diese Schüssel ist der Hammer. Will auch ;) und die Decke...... Wowowow!
    Das Problem mit der Häkelnadel habe ich so gelöst: ich habe sie kurzzeitig gegen eine Stricknadel eingetauscht, besser 2. Jetzt ist die Häkelnadel beleidigt und hat sich mit der Nähnadel im Wollkorb verkrümelt. Freu mich auf unser giveaway ❤
    GLG Chris

    ReplyDelete
  19. Właśnie na fb pisałam, że mój taborecik jeszcze nie ubrany :D. Weny mi brak.
    A kolory u Ciebie jak zwykle piękne!! Świeżo, cudnie!

    ReplyDelete
  20. Syl!!! Cudny, cudny!!! Wcale się nie dziwię, że taka dziką miłością zapałałaś!
    Na uzależnienie od szydełka lekarstwa nie znam, ale na razie nie szukam. Fantastycznie mnie relaksuje!
    Buziaki!♥
    - Dominika

    ReplyDelete
  21. Jestes boska! Miseczka tez boska ale ty bosciejsza!!

    ReplyDelete
  22. Na uzależnienie jest jedna rada.... robić, dziergać, dłubać..... a potem cieszyć oczy :))) swoje i innych :))

    Uściski

    ReplyDelete
  23. Jest świetna;) i włóczkowo widzę sie rozrasta;))) ależ jestem ciekawa co wydziergasz;)))
    Pozdrawiam cieplutko

    ReplyDelete
  24. piękna... no kosiam na maksa!!! a moteczki jak kosiam!!! piękne kolorki uwielbiam na maksa!!!... hihihih i tak sie cieszę, że miłośc do szydełkowania trwa ;)!! bosssko!!! ;) ściskam najmocniej na świecie!!! ;)

    ReplyDelete
  25. Syl nie przytulaj tak mocno tej wyjatkowej miseczki bo jeszcze ja wgnieciesz!
    :o)
    Gdzies Ty nabyla tak piekne kolory motkow? Niesamowtie!
    Mam nadzieje wkrtoce obejrzec tutaj efekty przyklejonego wszydelka do Twojego palca :o)
    Usciski i pozdrowienia.
    Linka

    ReplyDelete
  26. Miseczka, a może nocniczek? Taki ładny różowy, przeznaczenie może być różne. Szydełkowania to i ja się muszę nauczyć, przy moim trybie życia jak ta lala:) Nawet nie wiesz, jak marzę o altanie na działce urządzonej starym stylu, stare lampy, miski i inne duperele, marzę i mam nadzieję, że kiedyś dopnę celu:)Pozdrawiam serdecznie:)

    ReplyDelete
  27. Pledzik w takich kolorach na szarugę w sam raz. Ale chyba cierpliwości by mi nie straczyło, że dokończyc takie duże dzieło. Muszę mieć coś szybko i teraz.
    Miska jest very vintage i okropnie pasuje do reszty.
    Pozdrawiam i ciekawam co też będzie w kolejnym poście.
    Pozdrawiam
    Agnieszka.

    ReplyDelete
  28. Hallo Du liebe
    Neee ich weiß auch nicht wie die Dinger abgehen....bei mir klebt auch eine am Finger und will nicht mehr weg :-))))))
    Die neue Schüssel ist wirklich ein lautes BOOOOOAAAAAHHHH wert - total schön! Da hätte ich mich auch gefreut. Und die Decke hatte ich auch schon im Visier, aber gekauft habe ich sie dann doch nicht (wo ich das so sehe, ärgere ich mich jetzt *hihi*)
    Das Wetter geht mir allerdings auch ganz gehörig auf die Nerven....
    Hab trotzdem eine schöne Woche
    Bis ganz bald
    GggglGrüße
    Gabi

    ReplyDelete
  29. Miska cudna ! a koloroterapia najlepsza na świecie :)
    A ja mam coś co na pewno Ci się spodoba ;) jak zobaczysz foto (w naszym klimacie );p , jak ujrzałam to u mojego Taty to powiedziałam, że bez tego nie wyjadę musi mieć to u mnie w domu
    buziaki
    Ag
    ps.piękna ta Twoja miłość :))

    ReplyDelete
  30. Huhu,

    wow, dass ist wirklich farbenfrohe Wolle. Aber Farben machen glücklich. Viel Spaß noch beim Häkeln :)

    LG Amarilia

    ReplyDelete
  31. o ty szalona kobiałko ;)
    ale miska naprawdę fajowa :)

    cmoki!!

    ReplyDelete
  32. hej kochana! no nie ma szans, aby się komuś nie spodobała bo jest bossssssssssssska:D:D:D
    a szydełkowanie nie odkładaj, bo wychodzi Tobie to genialnie! :)
    i jaka optymistyczna narzuta! genialna na takie dni jak dziś... przynajmniej w domu masz wspaniałe lato:)
    buziaki

    ReplyDelete
  33. He he!!! Ona jest naprawde niepowtarzalnie piekna! I ta welenka w srodku! Ah! Aaale ale, ta narzutka w tle- wow! na prawde dziala na dobry humor! Nie rzucaj robotki, bo masz dryg!

    Pozdrawiam!

    Dagi

    ReplyDelete
  34. Lovely pictures and my cat is on your blog *smile*.

    Hugs
    Elna

    ReplyDelete
  35. Ej no jest teraz obiektem mojej zazdrości, jest dokładnie w kolorze mojego Kitchenaida!

    ReplyDelete
  36. Hallo Syl,
    ja ja jaaaaaaa sie ist schöööööööööön!!! Wo findest du denn nur so tolle Sachen??

    LG Hanna

    ReplyDelete
  37. ale cudeńko powstaje wcale się nie dziwię, że szydełko się nie chce odkleić powiem więcej sposobu na odklejenie nie ma! :) też tak mam ;)

    ReplyDelete
  38. Jest zachwyt:) i ten KOLOR!!!

    ReplyDelete
  39. Liebe Syl - die Schuüpssel ist ein TRAUM ... Hammer ...
    Bin schon auf dein fertiges Häkel-Glück gespannt ...
    Morgen und Übermorgen soll ja die Sonne kommen - lassen wir uns überraschen ...
    Liebe Grüße
    Jutta

    ReplyDelete
  40. :))) wspaniała ta misa :)))

    ReplyDelete
  41. Szydełkowanie uzależnia i piękne rzeczy też. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    ReplyDelete
  42. Kolory piękne letnie, a u nas jesień... :(
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  43. Miska pięknej urody - nie dziwię się Twoim piskom zachwytu:)) Dlaczego chcesz się odrywać od szydełka, nie odmawiaj sobie tej przyjemności skoro skutkiem ubocznym są piękne wytworki:) Piękne te włóczki - u nas bawełna osiąga jakieś kosmiczne ceny, chyba, że ja mam jakieś kiepskie źródło:( też bym się chętnie zadziergała - może zimowymi wieczorami...
    czekam z niecierpliwością na niespodziankę:))
    uściski
    Marta

    ReplyDelete
  44. Sehr schöne Decke !! :) Eine gute Idee sich die Sonne mit der Weise ins Haus zu holen!

    GLG, Claro

    ReplyDelete
  45. O takiej miseczce również marzę! Jesteś szczęściarą:) a na szydełko chyba nie ma lekarstwa;)

    ReplyDelete
  46. Die Schale ist sooo schön! Die würd mir auch gefallen!!! Super!

    Auf das Giveaway freu ich mich jetzt schon! :)

    ReplyDelete
  47. no cudna! kocham emalię! dlaczego w Polsce nie robi się jej w takich kolorach??
    a włóczki tez mają śliczne kolorki - ja się ciągle przymierzam do włóczkowego pledziku, ale wiem, ze moja cierpliwość by tego nie zniosła i na planach ciągle poprzestaję :))

    Buziole Słoneczko!

    ReplyDelete
  48. fantastyczny kolorek ma twoja nowa micha! i to ucho - rewelacja!
    pozdrowionka

    ReplyDelete
  49. Miseczka śliczna ale ta narzuta kolorowa cudo. Normalnie się w niej zakochałam. Nie mam jeszcze ani jednej narzuty i zamarzyłam o takiej. Cudna jest!
    Już wczoraj zobaczyłam ten wpis ale nie miałam jak napisać komentarza. Dziś zachwycam się po raz kolejny i nie mogę wyjść z zachwytu.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Iza

    ReplyDelete
  50. Liebe Syl,

    ich bin gerade auf deinem Blog gelandet und bin schwer verliebt in ihn :) du zauberst super tolle fotos und deine ganzen vintage sachen....ahhhhhh die hätte ich auch alle gerne. ich kann mich kaum satt sehen...

    ganz viel liebe grüße, deine neue leserin saskia <3

    ReplyDelete
  51. Taka kolorowa emalia to chyba niezbyt często się zdarza.Wpadła więc w Twoje ręce oryginalna miseczka. Kolorowe klimaty na szarzyznę na dworze na pewno pomagają.

    ReplyDelete
  52. guten morgen syl,
    ich freue mich sehr das es dir bei mir gefällt :) das beruht ja nun auf gegenseitigkeit und ich freue mich schon total auf deinen nächsten post...
    aus LL :)) ja da sind wir ja wirklich fast bloggnachbarn. ich wohne nicht direkt in münchen sondern ca. 30km südlich davon. aber wir sind ja schnell in der stadt. in LL war ich mal auf einer hochzeit im mutterturm. ich hatte nur starnbergersee und füssen bei dir gelesen und das war mir sofort sympatisch. ich liebe den see bin in 10 minuten dort und mein papa kommt aus füssen :)

    saskia <3

    ReplyDelete
  53. O nie! Ja też chcę taką miskę!!!!!!!!!!! Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  54. **OMG**

    mittlerweile müßte die clourtherapie ja geholfen haben, gell??? der sommer is back in town ;)
    gglg
    steffi

    ReplyDelete
  55. Hello Syl:) zapraszam na chwile do mnie, wyniki candy od wczoraj:)*

    ReplyDelete
  56. WOW! Ale fajny kramik :) Pozdrawiam cieplutko,

    ReplyDelete

Syl loves. All rights reserved. © Maira Gall.