31 August 2012

Last week's highlights...

Hi Mädls and Dziewczyny,

SO meine lieben ich hoffe Euch gehts gut und Ihr seid nicht allzu enttäuscht dass ich diesen Post selber schreibe (mit dem linken Zeigefinger, sehr doof) im nächten Post ist Bryan wieder dabei:-)

Hej moje kochane, u Was wszystko dobrze? mam nadzieje, ze nie smucicie sie, ze post pisze ja (palcem wskazujacym lewej reki ;-)) moj sekretarz bedzie pisal nastepny:-)

*

Die letzte Woche war ganz besonders für mich  und angefangen hat alles am Samstag als mich die Postbotin noch in PJs überraschte und mir ein kleines Päckchen aus dem zauberhaften Minty House gebracht hatte. Was habe ich mich gefreut! Ewa und Marek sind ein ganz tolles Paar mit einer Leidenschaft für skandinavisches Designs. Sie führen einen süßen Onlineshop und sind ein ganz tolles, herzliches Team. Vor einiger Zeit habe ich den Zweien süße mintfarbene Bleistifte mit "Minty House" Aufdruck, alte Holzspulen etc. geschenkt und dann überaschten sie mich mit diesen süßen Schätzchen:-) 


Ostatni tydzien byl dla mnie/nas niesamowity! Zaczelo sie wszystko w sobote kiedy raniutko pani listonoszka przyniosla mi paczuszke z Minty House od Ewy i jej Mietusow:-) Pewnie nie musze Wam opowiadac o Minty House ale jesli ktos z Was jeszcze nie zna tej wyjatkowej rodzinki, ich pieknego domku i slodkiego sklepiku to klikajcie prosze szybciutko na linka gwarantuje, ze sie zakochacie! jakis czas temu wyslalam Ewuni mietowe olowki z nadrukiem "Minty House" ktore idealnie do nich pasuja i  kilka drobiazgow a teraz dostalam od nich takie slodkosci. Dziekuje Wam Mietuski, jestem wasza fanka! Cenie bardzo Wasza pasje i przede wszystkim rodzinnosc:-) 


Geschenke von Minty House links, rechts.. Mr. AllesssSehenMUSSER;-) * Po lewej prezenciorki od Minty House po prawej Mr.WszystkoZAWSZEmuszeZOBACZYCi OBWACHAC;-)
Lieeben Dank Minty House!!* Dziekuje najsliiiiczniej Mietusy!!

*

Und dann kam der Sonntag und der war auch wunderbar denn wir sollten die superliebe  TATJANA von Resis weiße Welt  auf einem Flohmarkt treffen und... aufgeregt war ich ganz ehrlich nur ein bisschen denn mein Gefühl sagte mir dass Tatjanchen live bestimmt genauso lieb ist wie sie auf Ihrem Blog rüberkommt und ich habe mich auch nicht getäuscht. Es war so süß denn ich stand grad bei einem Emaillehändler und hörte jemanden ganz leise und schüchtern "Syyyll???" sagen  haha ich drehte mich um und da stand Sie sammt Ihren extrasympatischen Mann und Ihrer zauberhaften Freundin Karin da.:-) Zum Glück hat Sie mich gefunden denn die Handynummer die ich Ihr gegeben habe hatte einen Zahlendreher, typisch chaotisch-ich!
Und wie ist sie so... sie ist eine Wahnsinnsfrau! So hübsch und lieeeeb und lebhaft und lustig und herzlich und WARM und ein bissi schüchtern, einfach nur Zucker! Und Ihr Mann genauso, was war er lustig und sympatisch, o mei o mei! Und die Karin mit ihrer roten Lackenmähne einfach nur eine Fee:-)
Wir haben kleine Geschenke ausgetauscht, geredet, gelacht und uns gefreut und beim nächsten mal finden wir sicherlich auch Zeit nen Kaffee miteinander zu trinken. Ihr lieben wir haben uns sehr gefreut Euch auch persönlich kennen gelernt zu haben:-) 

*

A potem przyszla niedziela i tez byla bardzo specjalna bo mielismy sie spotkac na targu staroci z cudowna TATJANA z Resis weiße Welt i to mialo byc moje pierwsze blogowe spotkanie. Ale wiecie co bylam tylko ciutke zdenerwowana ponieweza czulam, ze Tatjanka na zywo jest pewnie tak samo przemila jak na swoim blogu i sie nie pomylilam. 
No i bylo wesolo bo stalam na targu wlasnie i rozmawialam z handlarzem starej emalii a tu slysze za moimi plecami niesmiala i ciche "Syyylll??" ahaha obracam sie a tam stoi Tatjanka. Ja typowa blondyna pomylilam swoj wlasny numer telefonu wiec na szczescie znalazla mnie przez zdjecie ktore jej wczesniej wyslalam. 
No i jaka Tatjana jest.. mowie wam sliczna kobitka, przemila, otwara, z wielkim serduchem i taka ciepla a takich ludzi uwialbiam, serdecznosc i energia az od niej tryska, dobra natura i juz! I tak samo jej maz... byl taki sympatyczny i pocieszny ojej :-) A Karin jej przyjaciolka tez cudowna:-)
Wymienilismy male prezenty, pogadalismy, posmialismy sie i nastepnym razem zarezerwujemy wiecej czasu na kawe bo my bylismy wszyscy na lowach i latalismy po straganach jak wariaty:-)
Kochana Tatjanko Bryanek i ja bardzo sie ucieszylismy z tego spotkania, dziekujemy!:-)

Die süüßeste Schlafmaske ever! von meiner lieben Tatjana, sie ist sooo hübsch und ich bin soooo Mädchen ich könnte sie einfach so tragen;-) * Maska do spania od Tatjanki, jest taka sliczna a ja taka girly, ze moglabym ja caly czas nosic hahaha:-)

Es gab auch Geschenke für Blue, unter anderem diese Mäuse! Er lieeeeb sie:-)) * byly tez prezenty dla Blueska, miedzy innymi te myszki, ktore Blue uwwwieelbia:-))

*

Und dann kam der Montag und mit dem Montag kam ein ganz spiezielles Buch auf das ich schon eine Weile gewartet habe. 
Die zauberhaften Mimi und Sebastian haben Ihr erstes Buch veröffentlicht. Die Auflage war limitiert und ich hatte das Glück mir rechtzeitig 2 Exemplare zu bestellen (1 zum übbeerrralll mitnehmen und eventuell kaputt gehen und 1 zum nicht anfassen nur bewundern:-) denn sie waren alle so schnell weg. 
Mimi und Sebastian leben unter anderem nach dem Motto Slow Life and Slow Food.
 Schreiben über das Leben auf dem Land im Einklang mit der Natur, über Reisen, ihre Liebe zu Frankreich und Paris, zur analogen Fotografie, zu Flohmärkten etc. Das Buch ist für mich was ganz BESONDERES da ich mich mit der Lebenseinstellung der beiden 100% identifizieren kann.

Mimi und Sebastian lieben Dank die unglaubliche Inspiration!

No i przyszedl poniedzialek a z poniedzialkiem ksiazka Mimi i Sebastiana na ktora czekalam z taka niecierpliwoscia! Zamowilam 2 egzemplarze bo wiedzialam, ze jeden bedzie taki do "zabraniaZawszeIwszedzie taki co moze sie z czasem zniszczyc" i drugi na zapas:-) Pewnie nie musze pisac o tej ksiazce tu po polsku tak duzo jak gdyz Wy wszystkie albo juz tez ja macie albo na nia czekacie a Mimi i Zorkiego nie trzeba przedstawiac!
Jednak chce powiedziec Wam czym "Znaleziony czas" jest dla mnie... Kazdy w swoim zyciu ma jakies wzory i ludzi, ktorych bardzo bardzo podziwia, ktorzy sa taka niesamowita inspiracja i wlasnie ta przemila para zalicza sie do takich idealow i wzorow:-) dla nas. Mimi i Sebastianie tak jak juz pisalam u Was na blogu mam niedosyt. Chcialam dozowac sobie "Czas odnaleziony" zeby mi wystarczyl na dluzej ale sie nie da! Pochlonelam go juz kilkakrotnie w calosci i Bryankowi tez wszystko przetlumaczylam. Podczas kiedy Wy jeszcze wysylacie czesc pierwsza my juz z nadzieja i niecierpliwoscia czekamy na nastepna. 
Wiecie, ze ta ksiazka jest tak bliska mojemu sercu.. chyba dlatego, ze "znamy:-)" Was przez blogi, ze jest tak wyjatkowa, ze jest IDEALNA na te czasy (kiedy wszyscy jestesmy zagonieni i umeczeni praca w korporacjach i tesknimy tak za spokojniejszym i nawet prostszym zyciem), za to ze ukazujecie w niej piekno nie tylko poprzez zdjecia ale i przede wszystkim przez slowo i Wasze nastawienie do zycia :-)
Dziekujemy z calego serducha:-)

*
Links und rechts "Czesc odnaleziony":-) und neue alte vintage Schätzchen die wie auf den letzten Flohmärkten ergattert haben, die meisten sind bereits im Shop, manche haben ein neues Zuhause gefunden:-) * Po prawej i lewej "Czas odnaleziony" obfocony wsrod nowych starych skarbow:-) ktore znalezlismy na ostatnich targach staroci, niektore juz w sklepie, kilka znalazlo juz nowe domy:-) nie ma nic przyjemniejszego jak spedzac czas wsrod tych skarbow i TEJ KSIAZKI:)
 *


*

Cute Little Mouse from Minty House!:-)))))))) aaaaaaaaaaaand Mr.Control-Minister:-)
 *

Diese süße Email Schüssel links die bleibt bei uns dennnnn ich habe mich in sie verliebt! / Weitere Fotos aus "Czas odnaleziony" :-)* Ta emaliowa miseczka zostaje u nas bo sie w niej zakochalam. ah i kolejne strony z "Czas odnaleziony"

*

Dies hier zu schreiben war sehr emotional und sehr anstrengend!;-)) Mein Finger mag nicht mehr!!:-)
Ich gehe jetzt zurück zu meiner Nähma:-) Euch ein tollles Wochenende und bis bald:-)))

Napisac tego posta zajelo mi kilka godzin i bylo raczej emocjonalnie! a palec lewej reki ma dosyc!;-) 
Ide do maszyny do szycia a wam zycze cudownego weekendu i do uslyszenia:-)))

Die gestreifte Unterhose ist schon fertig;-)) * majtki w paski juz sa;-))
 *

Eine kleine Pause für Schokopudding:-) * Mala przerwa na budyn czekoladowy:-)
XOXOXOXO

Syl


60 comments

  1. Süße, die Bilder sind wieder ein Traum!!! Und daß Du den gaaaaanzen Post mit einem Finger getippt hast.....Respect!!!;)))
    Das Buch würde ich soooo gern mal anschauen....
    Bezaubernde Geschenke hast Du bekommen!
    Hab ein schönes Wochenende, drück Dich, buzka,
    Deine Barbara

    ReplyDelete
    Replies
    1. Buzka meine liebe:-)))) das Buch siehst Du dann bei mir:-)

      Delete
  2. Hallo Syl!
    uwielbiam Twoje wesole zdjecia!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Basienko!:-)) milego weekendu!

      Delete
  3. książka Mimi będzie najlepszym lekarstwem na ponure dni i pięknie ją przywitałaś ;), a króliczki śliczne, w Twoich aranżacjach prezentują się świetnie ;)

    ReplyDelete
  4. Sylwiuś, skarby fajne i śmieszne:) Gość w koszu na jajka np.:):):). Mysze dla Blue też fajne:). Skarby, które "wyszperujesz" to naprawdę skarby - jak widzę je na Twoich zdjęciach to napatrzeć się nie mogę. Ja muszę na to Wasze szperowisko..!
    Książka Mimi i Zorkiego też już u mnie:). Ich nastawienie do życia podobne do mojego, ale nie wszystko możliwe do zrealizowania, bo... praca mi w tym przeszkadza;). Ja żadnej książki nie potrafię dozować - ta poszła na dwa razy:)i żałowałam, że to już koniec, że tylko tyle...
    Uściski, Sylwiuś! I głaski dla łapki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak Ewelciu ciezkei do zrealizowania ale choc po troszku po czesci no i zawsze jest ta nadzieja i motywacja ze innym sie udaje prawda? i to wspaniale ze jest w ludziach ta swiadomosc ze ta pogon w tym czasach za wszystkim nie ma sensu, nie pracuj az tak ciezko, dbaj o siebie! i przybywaj kiedys do nas na starocie drzwi stoja zawsze otworem:-))) Sciskam Ewelinko

      Delete
  5. Na książke MIMI czekam na liście rezerwowej :( ,ale mam nadzieje ,że się załapię ;p
    A łupy cudne jak zawsze i siliczne
    pozdrawiam
    Ag

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana Ag trzymam kciuki zebys sie zalapala bardzo bardzo!:-) sciskam

      Delete
  6. Du bist echt eine Süße!!! Upps, po niemiecku.. :))
    Fajnie, ze spotkalyscie sie z Tatjana! Takie spotkania sa na pewno bardzo emocjonalne.
    Och, fajnie,ze zlapalas ta ksiazke od Mimi! Musi byc cudna!

    Sliczne nowe skarby vintazowe, masz TO oko a Blue jak zawsze sliczniutki!

    Sciskam Kochana! I dziekuje za ten post, ton sztuka pisac jednym palcem i to w dodatku lewym!!! :))

    Dagi

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dagus juz mnie ta reka nerwowo wykancza serio juz nie moge! taki czlowiek bezsilny normalnie a ile zaleglosci sie zbiera, no ale co bedzie ok musi byc prawda? sciskam

      Delete
  7. no waw same dobre wiesciP fajny pozytywny post na rozpoczecie weekendu:P i jak zwykle cudne kolorowe zdjecia:*

    ReplyDelete
  8. Griaß Di Syl,

    mei... was für tolle Bilder!!!!
    Mir gefällt Deine Mischung aus weiß und rot immer wieder...
    Tja... und unser Tatjana-Schneckal... des is scho a ganz a bsondere!!!! Ich freu mich so, dass ich sie gefunden hab und dass sie garnicht weit weg wohnt :o)

    Hab einen wunderbaren Tag!
    Liebe Grüße von Herzen
    Christine

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-))))))) Christine Du bist bestimmt GENAU SO eine Süße wie Tatjanchen ich habe eine Nase dafür!!! so lieb und herzlich und lustig!!! stiiimmmts??? ajajaja wie schön ist das denn!???

      Delete
  9. ja już sie raczej na książke nie załapię, lista rezerwowa jest dłuższa od tej pierworodnej :D

    Syluś, dobrze, że juz piszesz nawet jak to jest pisanie palcem wskazujacym lewej ręki :)

    myszowate są super :)

    Kochana, pledzik poleciał do Ciebie, na wysyłke czekaja poduszki i jeszcze jeden pledzik, którego nie obfociłam bo koncepcji na niego nie mam :(
    i zżarłabym taki budyń bo jakos chandre dzisiaj mam, ide pogrzebac w szafkach może jakąś torebke znajde to se ugotuje i juz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Serio???????? masz jeszcze jeden i poduszki??? woow cool! Asiu jesli nie zalapiesz sie to dostaniesz moja ! podziele sie z Toba bo wiesz ze ja mam dwie ok, daj koniecznie znac!!!! Sciskam, budyn jest z winiar

      Delete
    2. byłam w kuchni, budyniu nie :( zrobiłam sobie kisiel pomarańczowo-ananasowy a do chłopa swojego dałam sms-a , żeby mi czekolade kupił bo jest zdrowa !!!!!!!!!!!!!!!!!

      Delete
    3. jest baardzo zdrowa!!:-)))) a kisiel jest tez cool, ja tez cos nie tak bo zjadlam dzisiaj 400gram ciasta marmurkowego toz ja przez rok tyle nie zjadam!!!!!

      Delete
  10. No tak, z chorą łapka od bloga do maszyny do szycia. To się nazywa niespożyta energia ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-))) boli serio tylko przy klawiaturz ja poruszam palcami i przy prasowaniu;-) serio:-))) a ja usiedziec nie umiem spokojnie, pozdrawiam cieplusio

      Delete
    2. Oj, przy prasowaniu to mnie boli wszystko, łącznie z duszą ;)
      Zamiast prasować, wolę oglądać Twoje zdjęcia.
      Od pięknych zdjęć chce się żyć, a od niewyprasowanej koszulki oczy przecież nie bolą ;)

      Delete
  11. Huhu Syl ,
    das war ja eine Woche - voller Überraschungen , & erst die feinen Dinge die darin veeborgen waren . Plus Mini Bloggertreffen am Flohmarkt ♥
    Deine Bilder sind der Hammer . Rot- Weiß & mitten drin die Maus im Cowboykostüm . Auf die wird Blue ja wohl verzichten müssen ♥
    Ich wünsche dir ein schönes Wochenende ,
    mach es gut & hab es fein ,
    Christine

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hallo liebe Christine, ja Blue kriegt den Mr. Cowboy nicht!:-))) Danke für die lieben Worte und euch Dir schönes Wochenedne!!!:-))

      Delete
  12. Na du machst ja Sachen!! Warum war ich eigentlich so lange nicht mehr hier??? Tztztz... Nun habe ich doch sooooo viel nachzuholen!
    Wie gehts denn deiner Hand? Oh ich kann da ein Lied von singen, denn letztes Jahr ging es mir genau so. Die rechte Hand war fast unbrauchbar :) Schrecklich!!!
    Und eine neuen Schätze sind sooo schön. Deine Bilder immer so erfrischend hell. Wie machst du das nur? :)
    Ich muss mich jetzt noch ein bissi bei dir umsehen, denn bei dir gibts immer soooo viele schöne Sachen zu entdecken!!
    Ganz liebe Grüße und gute Besserung,
    Emma

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja es ist echt schrecklich mit der Hand gell? macht mich wahhhnnsinnig!
      Süße ich mache die Fotos nuuuuer wenn die Sonne scheint, ich denke manche sind vielleicht sogar bissl zu hell aber ich habe sooo eine doofe Wohnung eigentlich ziemlich dunkel und die Lichtverhälnisse sind echt schlecht, Du kannst die Fotos auch mit der Kammera ein bisschen belichten!
      LLLG

      Delete
  13. Ach kochana :) jak pięknie piszesz i pokazujesz "Odnaleziony czas" prawda, że to niezwykła książka jest?? :) ja ją sobie przeglądam i czytam przed snem, dzięki temu mam piękniejsze sny :) już dwie noce z rzędu mi się Mimi śniła ;) hihi :)
    stylizacje cudne!!!!!!
    ENJOY!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Ikulku, oj jest jest! az mnie wzrusza wiesz i porusza wiesz i jaki piekny jezyk maja Mimi i Zorki nie? wiesz moj Polski juz nie jest taki ladny, kiedys pisalam wypracowania na same 5ki a teraz juz tak ladnie nie umiem sie wyrazac. Pozdrawiam Cie cieplutko!

      Delete
  14. cudne fotki, tak przywitałas tę książkę - jestem pod ogromnym wrażeniem.Ja też mam swoją ,ale czekam na odpowiedni moment sam na sam tylko z nią :]
    Emalia jak zwykle cudowna, ten czajnik w kratkę- zjawiskowy :]
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. hej Anitko, ksiazka przyszla podczas zdjec do sklepiku i tak ja wrzucilam w ta emalie ale ona tak pasuje do tego wydaje mi sie:-) dziekuje za mile slowa i milej lektury!:-))

      Delete
  15. Hallo Syl,

    tolle farbenfrohe Bilder. Gute Besserung an Deine Hand und ein schönes WE,

    GLG, KAthi

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hallo liebe Kathi, herzlichen Dank! Weisst ich habe mich in einen Quilt in Deinem Online Shop verliebt! muss bald bestellen:-)))) LLG

      Delete
  16. Liebe Syl,
    wenn es das supertolle Buch nicht mehr gibt, weil schon alle Exemplare verkauft sind, musst Du so nach und nach die schönen Bilder auf Deinem Blog veröffentlichen!!!!!!!
    Von allen Deinen Schätzchen ist doch Blue das aller-aller-allergrößte!
    Ich lieeeebe ihn! Sag´ ihm das bitte!
    LG Renate D.

    ReplyDelete
  17. Wspaniałe prezenty, niespodzianki i spotkania. Moja książka już w drodze, ma być w poniedziałek, już nie mogę się do czekać, bo tak jak Ty darzę ich ogromną sympatią, rok temu przez kilka dni gościliśmy u Mimi, są nam bardzo bliscy, chociaż tak dalecy:) Zdrówka i serdeczności

    ReplyDelete
  18. Wow so nice with gifts and your cat got his own *smile*. Have a nice friday.

    Hugs

    ReplyDelete
  19. wundervolle blogs, die du da zeigst! und die menschen erst dazu ;)))
    das buch sieht unglaublich zucker aus.... gut, dass deine fotos da auch locker mithalten können.
    sei ganz lieb gegrüßt
    steffi

    ReplyDelete
  20. Pieknie ujelas w slowa odczucia do ksiazki i do tej wspanialej dwojki :) ja tez juz swoja mam i cztam zagladam, cofam, sie by niektre rozdzialz czytac ponownie, zalez od dnia i humorku ;)

    Sliczne minty prezenty, buzka

    ReplyDelete
  21. Syl, jak zwykle pięknie wszystko obfociłaś! Oczu nasycić nie mogę...!
    Cudne wszystko, cudne! :)
    buziak!
    dominika

    ReplyDelete
  22. Co mogę napisać? Syl I love Sylloves, uwielbiam wszystko, a Ciebie najbardziej. Mam nadzieję, że Blue nie poluje na myszkę, bo wzrok to ma taki, że Hej ;) Pozdrawiam Was mooocno :-*

    ReplyDelete
  23. Liebe Syl,
    ein wunderschöner Post und auch wenn ich Bryan so reizend finde, weil er Dir hilft, bin ich doch sehr froh, mal wieder Dich in Reinkultur zu lesen!!! Tatjana hatte auf ihrem Blog schon von Eurem kleinen Treffen erzählt und man hört bei euch beiden, wie schön das gewesen sein muss!!! Toll, wenn so ein Mini-Bloggertreffen möglich ist!!!! Wunderschöne Bilder hast Du wieder gemacht, die sehen immer aus, wie aus einer anderen Welt, so hell und freundlich!!!
    Deine Vintage-Schätze sind einmalig schön!!!!

    Ganz liebe Grüße und weiterhin gute Besserung für Deine Hand,

    Birgit

    ReplyDelete
  24. Och jak pięknie u Ciebie!! zawsze!!!! Twój blog wyjątkowo poprawia mi humor :))) Dzięki. A te myszki dla Blue to po prostu REWELKA!! Muszę pokombinować dla moich kociaków :)))
    Buźka,
    aga

    ReplyDelete
  25. Na pierwszych dwóch fotkach Blue wygląda tak, jakby miał ochotę na tą maleńką, niewinną myszkę! Całe szczęście, że pod koniec wszystko się dobrze skończyło i dostał swoje własne dwie:)

    ReplyDelete
  26. Witaj Sylwia:)
    Jak zwykle miło u Ciebie...uwielbiam zaglądać w Twoje progi ściskam cieplutko i zapraszam na moją urodzinową czekoladkę:)

    ReplyDelete
  27. Witaj Kochana,
    mam nadzieję, że nie nadwyrężyłaś palca:)) Super zdobycze u Ciebie - wypatrzyłam małe muchomorki - mam ogromną słabość do starych bombek i nie minę ich niezauważając, Twoje są cudne, tylko takiego malutkiego krasnoludka brak, a może się schował:)
    Twoje emalie jak zwykle urzekające i nie wiem co najbardziej, chyba ta dziwna miska z uchem:)
    masz cudny koczek
    uściski
    Marta

    ReplyDelete
  28. Pięknie napisałaś o książce Mimi ♥ :)
    Opaska na oczy jest taaaka słodka :D
    Zdrówka życzę i miłego wieczorku.

    ReplyDelete
  29. Liebe Syl,

    wie schön, dass es deiner Hand schon etwas besser geht. Ich finde es ziemlich spannend andere Blogger kennenzulernen und freue mich wie Bolle auf das Treffen in HH.

    Deine Schlafbrille ist traumhaft, richtig schön und Mädchen zu sein finde ich super. Bin ich auch *hihi*

    Liebste Grüße und euch ein schönes Wochenende :*
    Christin

    ReplyDelete
  30. Kochana myszka urzekla mnie dzisiaj chyba najbardziej:))))))
    i ta opaska tez swietna:) To milo, ze mialyscie okazje sie poznac, ja tez ostatnio mialam mile spotkanie z Ada, super jest poznac sie "na zywo", buziaki, i milego wieczorku, szybko zdrowiej nam:)

    ReplyDelete
  31. Hej, widze ze w przerwie na budyn rozmontowalas caly bebenek ;)
    Ostatni tydzien mialas niezwykle niespodziankowy, fajnie ze udalo sie spotkac z blogowa kolezanka, takie spotkania zawsze sa nadzwyczajne.
    Na ksiazke tez czekam, i juz nie moge sie doczekac.
    usciski, milego weekendu

    ReplyDelete
  32. przyznaję bez bicia, po pierwszym razie dostalam oczoplasow i musialam zamknac stronę, teraz juz mi lepiej i moge sie rozmarzyc w twoim emaliowanym swiecie, cudne łyzki, jak ja chętnie bym je pryzgarnęła:)

    ReplyDelete
  33. Liebste Syl,
    ich musste ganz viel kichern, als ich deinen Post gelesen hab, es hat noch nie jemand behauptet ich sei "schüchtern", hahaha, ich finds voll lustig, nein, ich bin bestimmt nicht schüchtern ;-). Sehr schön dein Post und deine Fotos sind wunderwunderschön, danke für die lieben Worte an mich und Blue ist so allerliebst mit der bunten Maus.
    Dicke Busserln an euch alle drei, liebe Grüße auch an deinen Sekretär, der ja wohl mal wieder ein freies Wochenende nimmt. Dir weiterhin gute Besserung und schon ein bisserl deine Hand.
    Alles Liebe von Tatjana

    ReplyDelete
  34. Liebe Syl,
    ich finde es ganz wunderbar von dir uns so einen schönen Post zu schenken. Jetzt heißt es aber wieder alle Finger schonen!!!! Ich wünsche Dir ganz viel gute Besserung.
    GGGGGLG Jana

    ReplyDelete
  35. ja też mam swoją, ale czekam cierpliwie z czytaniem do momentu powrotu do domu, sama sobie się dziwię, że mam tyle cierpliwości ;)
    pozdrawiam ciepło :)

    ReplyDelete
  36. Oj Kochana !!! ja tez u Ciebie choruję na wszystko !!!! Skarby posiadasz niesłychane !!a Mimową książeczkę oczywiście posiadłam i delektuję się pomalutku :) i zdjęciami i idealnymi stronicami .. Pana Myszorka podziwiałam u Ewy - jest taki zawadiacki ihihihi , a blogowe spotkania uwielbiam !!! wszystkie moje udały sie fenomenalnie !!!ściskam mocno

    ReplyDelete
  37. Hey Syl,
    schön wieder von dir zu lesen, obwohl du dich doch schonen sollst...tz tz. Die jungen Mädchen...
    Dein Post ist wieder so herrlich frisch. Ich mag das wirklich sooo gerne. Und wie schön, dass du Tatjana getroffen hast, das war bestimmt ganz spannend und lustig.
    So, und nu wünsche ich dir noch ein geruhsames WE..
    Lieben Gruß
    Claudia

    ReplyDelete
  38. dawno nie pisałam, u Ciebie, ale ! odwiedzam regularnie, bo czas u mnie na wymarciu ostatnio, kochana, rzeczy cudne!, spotkania blogowego każdego zazdraszczam, bo moje tez jak napisała Monique, wszystkie udane, a ksiazeczki Mimi jeszcze nie mam... ale już o niej napisałam, bo przez wasze opisy, dokładnie wiem jaka jest,to sie zwyczajnie czuje.
    Buziaki! i zdrówka dla paluszka

    ReplyDelete
  39. ohhhh, ahhhhh i ehhhhhhh i cholera jak tu u Ciebie znowu ładnie. Co za kuźna niesprawiedliwość,że u Was takie pięknoty a u nas taka lipa. I znowu ehhhhhhh. Są kolorki i koczek jest. I w ogóle wypas! się tylko uwolnię od dzieciarów to też zaszaleję hihihihihi. buziaczki dla Was S&B.

    ReplyDelete
  40. Huhu liebe Syl!!

    das war bestimmt spannend und schön und lustig, die anderen Bloggerinnen zu treffen. Hach, vielleicht wir beide auch irgendwann einmal... :)))
    Das Buch hatte ich schon bei FB bewundert. Sehr aesthetisch - so wie die Seite von der Mimi. Wirklich wunderwunderschön!!!
    Habt einen gemütlichen Sonntag und liebe, liebe Grüße,
    Duni

    ReplyDelete
  41. Liebe Syl,
    das sind so schöne Sachen - die du hier mal wieder zeigst! Und schön, dass ihr so ein entspanntes Treffen hattet!

    Das Buch sieht auch toll aus, schade dass die Auflage limitiert ist!

    Liebe Grüße,
    Eva

    ReplyDelete

Syl loves. All rights reserved. © Maira Gall.