04 September 2012

Happy day

...
so nenne ich solche Tage, es sind einfach happy days, mein Schatz weckt mich und sagt... "bei uns regnets aber ich habe gegoogelt und ein Ort in der Nähe gefunden wo die Sonne scheint":-)))
Ich stehe auf nicht wissend wohin wir dann fahren und denke ah lass und auch paar vintage Schätze mitnehmen und sie dann irgendwo auf einer Wiese fotografieren! 
Schnell duschen, frühstücken, Sandwitches und Kaffee zum mitnehmen machen etc. und wir fahren los. 
Bryan fährt dann zum einem Kreisverkehr und sagt... hier gehts nach München... da fahren wir nicht hin... hier gehts nach Augsburg... da fahren wir nicht hin... hier gehts zurück nach Landsberg.. hmm da wollen wir auch nicht hin... wir fahren richtung Lindau... "Yeah" sag ich Bodensee.... Bryan schaut mich an und sagt "Jaaaa wir fahren zu Schloß Neuschwanstein!!!!" 
Ich heeeeeeeeeeeeeh Neuschwanstein am Bodensee??
Bryan..."Was nicht am Bodensee"??
Hahahaha typisch mein Mann das mit den Richtungen und Städten das kann er nicht so toll;-))))
Wir haben dann sooo gelacht und sind natürlich umgedreht!:-)))
Schnell noch im Internet nachgeschaut ob in Füssen auch die Sonne schein;-))

*

Ah tak wlasnie nazywam takie dni... moj skarb budzi mnie rano i mowi wstawaj jedziemy na wycieczke, u nas pada deszcz ale spytalam wojka Google i znalazlem miasteczko gdzie swieci slonce:-)
Wstaje wiec nie wiedzac jeszcze dokad sie wybieramy, szybki prysznic, sniadanko i kanapki plus kawa zeby wziasc ze soba... mowie a zabierzmy kilka vintage skarbow porobimy fotki na dworze.
No i jedziemy.
Bryan dojezdza do ronda i jedzie.. mowi..."tu droga do Monachium.. tam nie jedziemy, tuuu droga do Augsbura tam nieee jedziemy, tu droga spowrotem do domku tam tez teraz nie chcemy" 
Ja wiec patrze jedziemy... do Lindau.. mowie aaaa hurra jezioro Bodenskie.
Bryan mowi " taaaaak zamek Neuschwanstein ty tak lubizs ta okolice"
Ja na to "heeeeeeeeee Neuschwanstein nad jeziorem Bodenskim???2
Bryan " A co nie?????"
hahahaha no i sie usmielismy ile wlezie, zawrocilismy, sprawdzilismy szybko czy w Füssen tam gdzie stoi zamek Neuschwanstein tez swieci slonce no i znowu w droge:-))) Typowo moj maz.. z kierunkami itp. to mu sie troche myli ale za to jest zawsze duzo smiechu!;-)

*
Und hier der Nachtrag zum letzten POST danke für Eure lieben Worte!!!!!

Kurz vor Füssen eine Waldchen gefunden, oh war das schön dort, so ein tolles Licht NUR ich kann mit solchen Lichtverhältnissen noch nicht so gut umgehen, das muss ich noch lernen drum war der Walt in natur viel schöner als auf den Fotos ich hoffe es gefällt Euch trotzdem!
Ah und lustig wars! Wir hatten sogar Zuschauer!! Sie dachten sich bestimmt wir sind welche Starfotografen hihi, das war so süß wie die dort alle gestenden sind und gelächelt haben, ich war dann so schüchtern und wusste gar net was ich machen soll! Oh war das ein entspannter, lustiger Tag:-)))

*

A tutaj obiecane kolejne fotki do ostatniego POSTA, slicznie dziekuje za wszystkie mile slowa!!! 

Krotko przed Füssen znalazlismy taki dziki lasek ze swietna atmosfera i przede wszystkim swiatlem. Ja nie jestem fotografem, Bryan zreszta tez nie i nie umiemy jeszcze takiego swiatla jeszcze dobrze pokazac, szkoda bo bylo wrecz magicznie, no ale moze takie fotki tez sie wam spodobaja:-)
Bylo tak smiesznie bo nawet mielismy publicznosc,  nie wiedzialam jak mam sie zachowac, stali sobie ludkowie i sie usmiechali myslac pewnie, ze my jacys slynni fotografowie hahahaha, niesle sie uwstydzilam!
Ah i wiewiorki tez byly, czarne i pocieszne jak kurka wodna!:-)
Wesoly, odstresowujacy dzien!

*

Kocyk oczywiscie od  Asiulki z Mondo Cane jak juz wspominalam w ostatnim poscie! *  Die Häkeldecke natürlich von  Asia Mondo Cane wie im letzten Post :-)

*

Puppe/Laleczka handmade by me:-) Vintage Schätzchen in  Sylloves Shop, vintagowe drobiazgi w moim sklepie!

*


*


*


*


*


*

Meine lieben ich wünsche Euch einen wuuuunderschönen Abend:-)))

*

Kochane moje zycze Wam milego wieczorku:-)))

XOXO

Syl & Bry

62 comments

  1. Zuckersüß. Ich muss sagen, Bild 2 mit dem Baumstamm in Nahaufnahme ist superprofessionellwahnsinnigschön. So stimmungsvoll.

    Ich hätte so gerne Mäuschen gespielt :-)

    Ihr seid ein tolles Team, soooo talentiert und herrlich frisch und spontan. Buzka ♥

    Chris

    ReplyDelete
  2. Meine süsse Syl.. das ist ja eine süsse Geschichte.. hach und deine bilder sind einfach traumhaft.. diese farben mag ich alle so gern.. auch wenn ich nicht wüsste auf welchem Blog ich bin.. ich würde es sofort erkennen hihi..
    ich liebe deine Art..
    dicke Busserla mein Schatz..
    suserl

    ReplyDelete
  3. Liebste Syl,
    ooooohhhhhh, soooo traumhaft!!!! Von wegen noch üben, es sind Spitzenbilder!!!!!!
    Die Thermoskanne hab ich auch....sie ist so zuckersüß und war mit mir am Strand;-))))
    Ward Ihr denn auch im Schloß? Ich war als Kind mal dort, es ist bezaubernd!!!
    Hab einen schönen Abend und sei lieb gedrückt,
    Deine Barbara

    ReplyDelete
  4. Cudowne zdjęcia, wspaniale, że pogoda Wam dopisała:) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  5. piękna sesja, piękne miejsce, piękne rzeczy :)
    buziaki
    Kasia

    ReplyDelete
  6. OMG jaka piekna sesja :)

    Czarodziejka jesteś :)

    ReplyDelete
  7. Liebe Syl ,
    vielen Dank für die sooooooooooooooooo wunderschönen Fotos!!!!!!!
    Einfach traumhaft!!!!!!
    Liebe Grüße,Silke

    ReplyDelete
  8. Super!!! Klimacik, kolorki...tak jak trzeba:))) jest pięknie:)

    ReplyDelete
  9. Liebe Syl,

    das sieht einfach ganz wunderbar aus. Toll das Dein Mann Dich so unterstützt. GLG Sabrina

    ReplyDelete
  10. O wow, z widownią? Ja to bym się stresowała. Czaję się we własnym ogrodzie jak sąsiedzi są na dworze. Pewnie myślą, że jakaś swirnięta jestem hehe:P
    Może i niefachowcy jesteście ale zdjątka jak zawsze piękne!

    ReplyDelete
  11. Liebe Syl,
    hach, ist das wieder ein richtig schöner Syl-Post!
    Ich finde, daß Deine Bilder einfach genial geworden sind, Lichtverhätnisse hin oder her;O))
    Schick Dir ganz liebe Grüße
    Janet

    ReplyDelete
  12. Jak widownia zobaczy te zdjęcia, to się upewni na 100%, że z Was prawdziwi mistrzowie fotografii!
    I stylizacji.
    Wszystko mi się podoba i zamarzył mi się piknik :)))

    ReplyDelete
  13. Wspaniały piknik i piękne zdjęcia

    ReplyDelete
  14. Gratuluję cudownie spędzanego czasu,taki jest bezcenny;)) piękny pled, zdjęcia fantastyczne;))
    Pozdrawiam cieplutko

    ReplyDelete
  15. Cudne foty, a nad jeziorem Bodeńskim podobno jest przepięknie...tak przynajmniej słyszalam :)

    ReplyDelete
  16. Huhu,

    das ist ja eine lustige Geschichte, ach ja unsere lieben Männer *g*
    Sehr schöne Bilder die du gemacht hast, wie aus einer Zeitschrift :)

    LG Amarilia

    ReplyDelete
  17. śliczne foteczki i w końcu widać coś więcej. Chętnie kupiłabym album z Twoimi zdjęciami :*

    ReplyDelete
  18. Wiesz co,ja wlasnie wrocilam z popoludniowego odpoczynku nad jeziorem,ale ogladajac Twoja sesje mam ochote wskoczyc w te zdjecia i pobyczyc sie jeszcze troche jest tak bosko:*

    ReplyDelete
  19. wow, jak stylowo! :) Jak Wam się udaje to wszystko pomieścić w samochodzie? ;)

    ReplyDelete
  20. Syl jak mi się świetnie czytało o tych wszystkich miejscach w Niemczech. Byłam tam, ale już bardzo dawno temu, w zamku w Fussen to już ponad 10 lat minęło jak stałam na moście nad przepaścią. Cudowne miejsce. Chciałabym zobaczyć zdjęcia jeśli robiłaś i powspominać. Nad jeziorem Bodeńskim też byliśmy, ale już nie tak dawno temu i nawet w tym samym mieście, o którym piszesz w poście. I w Augsburgu też byłam z dziećmi i mężem w ZOO. No i Monachium obowiązkowo zwiedzaliśmy, na pierwszym planie wycieczki był oczywiście stadion. Pamiętam jeszcze ten stary i chyba bardziej mi się podobał niż ten nowy Alianz Arena.
    Znam tak dobrze te miejsca, bo mam przyjaciółkę w Ulm i często się odwiedzamy nawzajem.

    ReplyDelete
  21. Swietna sesja i miejsce magiczne:))
    buziolki!!!

    ReplyDelete
  22. ja chcę na taki piknik!!! pozdrawiam cieplutko.

    ReplyDelete
  23. ich liebe alles in deinem Post, deine kleine Geschichte, die Bilder , die Farben, die Materialen, die Natur einfach Klasse.

    Wenn ich mir deine Bilder anschaue, muß ich an die Ferien in Serbien denken ( bei meiner Oma) sie hatte das ganze Geschirr. Morgens wurde frische Milch gemolken , sie wurde abgekocht und dann hat sie uns in so kleine Becher den Kinderkaffee fertig gemacht.

    Liebe Grüße

    Dragana

    ReplyDelete
  24. Hehe ja tez sie usmialam, moj maz niestety tez czasem myli kierunki, ale wtedy najczesciej zwala wine na mnie;-))
    Dlaczego ten slodki termosik jest tylko na jednym zdjeciu pytam?
    Kocyk od Asi rulezz!
    milego wieczoru
    B.

    ReplyDelete
  25. Liebe Syl,
    welche schlechten Lichtverhältnisse???? Die Fotos sind einfach traumhaft schön geworden!!! Deine Bilder haben immer etwas ganz eigenes und man erkennt sofort, dass sie von Dir sind!!! Ich habe heute nochmal in Deinem Shop gestöbert, Du hast wieder so viele schöne Sachen, Wahnsinn!!! Worüber ich mich sehr freue, dass Dein Mann dich so süß unterstützt!!!! Schön ist das!!!

    Ganz liebe Grüße, Birgit

    ReplyDelete
  26. sesja odlotowa a Ty niczym nimfa leśna ;)
    buziole kochana!

    ReplyDelete
  27. Liebe Syl,
    herrliche Bilder. Ich finde ja die Lichtverhältnisse für einen Wald ideal - bei uns im Wald ist es nur finster. Das ist ein richtiger Zauberwald - und Dein Mann ist ein Goldstück, oder?

    liebste Grüße
    Silvia

    ReplyDelete
  28. Meine liebe Syl,
    ohhh ich seid in Füssen gewesen...bitte bitte zeige Fotos :)))
    mein papa ist füssner und ich habe was jedes WE meiner Jugend dort verbracht, nun war ich schon ein paar Jahre nicht mehr da und ich habe sowas wie HEIMWEH!
    Es ist einfach sooo toll dort. aber seit wir unser ferienhaus dort verkauft habe, waren wir kaum mehr da, aus meinem zimmer konnte ich immer das schloss sehen!! oohhhhhh ich will hin!!
    ich beneide dich meine liebe...

    tausend liebe grüße
    saskia<3

    ReplyDelete
  29. ojej, ale przygoda, w naszym tandemie niestety to ja jestem ta niedzisiejsza, ktora myli kierunki, miejsca i nazwy:)zdjęcia wyjatkowe i bardzo dziekuję za fejsbukowy cynk, podpiełam się pod Ciebie(tzn jeszcze nie wiem jak to wszystko dizala bo na F jestem krotko ale mam nadizeje,ze po nicku mnie odnajdziesz:):)ilez tam wspanialości pokazujesz, a ile mnie ominęło kochana...

    ReplyDelete
  30. Liebste Syl,
    ein tolles Fotoshooting, sehr sehr schöne Bilder und die Decke ist ein absoluter Traum.
    Ich freu mich, dass ihr einen schönen Tag hattet.
    Alles Liebe für dich, für Bryan und für den süßen Blue
    Wie gehts deiner Hand?
    Busserl von Tatjana und dicke Drücker

    ReplyDelete
  31. Cudownie Syl! Szkoda, że tak mało miejsca w moim zabieganym życiu na takie spontaniczne akcje...
    Pozdrawiam cieplutko
    J.

    ReplyDelete
  32. sielsko - czarodziejsko !!!!!!!! uroczy masz ten pled, czy sama go robiłaś ? pozdrawiam, ewa

    ReplyDelete
  33. Neuschwanstein am Bodensee! Gröhl!

    Wie dem auch sei, - es muss ein toller Ausflug gewesen, bei dem Equipment wäre es mir vollkommen wurscht, ob es nach Augsburg am Chiemsee, nach Lindau am Tegernsee oder nach Hintertupfingen in die Fränkische Schweiz ginge!

    Ich wünsch Dir noch viele solcher Tage,
    LG Bine

    ReplyDelete
  34. :)) W sumie ważne że razem, nieważne gdzie :) Ale okolice Neuschwanstein rzeczywiście przeurocze są, w sam raz na piknikowanie :) Uwielbiam takie spontaniczne wyprawy!!!

    ReplyDelete
  35. Normalnie jak z katalogu Green Gate! Przepiękny ten pled ze zdjęć :)

    ReplyDelete
  36. Ale ma spontana! WOW! :)))
    Zdjecia sa cudowne i Ty na tym krzesle... przeslicznie wygladasz! Bardzo ladne zdjecia Wam wyszly!
    Ja wlasnie tez mam problem ze zdjeciami na zewnatrz, cos mi moje ustawienia nie pasuja. W domu tego problemu nie mam. :)

    Sciskam Kochana i dziekuje za zyczenia!

    Dagi

    ReplyDelete
  37. Nie no, proszę... to jest profesjonalna sesja zdjęciowa! Wcale się nie dziwię gapiom :) Ale spontan macie niezły! To mi się podoba :) I fajnie, że macie razem podobne klimaty!
    pozdrawiam
    marta

    ReplyDelete
  38. świetne zdjęcia , a lala słodziachna :)
    pozdrawiam
    Ag

    ReplyDelete
  39. Z takim postem u Syl ten wieczor nie moglby byc juz inny jak tylko mily!
    Ale te nasze przyjemnosci z czytania i ogladania to nic w porownaniu do pobudki jaka zafundowal Ci Twoj Skarb :o) - brawa dla Skarba :o).
    Znowu zrobil na mnie mega wrazenie - jak z tym pisaniem postow za/dla Ciebie.
    Cudowna wycieczka :o) musiala byc, znam te okolice i chetnie bym tym wrocila .. tylko mam daleko i nie moge ot tak rano postanowic, ze jade :o)

    Fotografie oczywiscie zachwycajace, te Twoje kolory Syl - rewelacja.
    Ale powiedz mi moja droga jak te wszystkie rzeczy znalazly sie tam razem z Wami?
    Masz zawsze cos przy sobie?? :o)))))))

    BUZIAKI I POZDROWIENIA!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hihih dziekuje slicznie Linko! za wszystkie mile slowa! a tak spontanicznie spakowalimy co sie dalo bo mialam chrapke na takie fotki znowu:-))
      Sciskam!!!:-))

      Delete
    2. ach wiec to tak :o)
      Linka loves wszystko co spontanicznie zostalo zabrane i obfotogarowane.
      WIECEJ TAKICH SPONTANOW please-prosze-bitte ;o) :O*

      Delete
  40. Wunderschöne Bilder :)

    Viele liebe Grüße
    Sandra

    ReplyDelete
  41. OMG Syl deine Bilder sind mal wieder ein Traum!!! I like... ich schwelge noch ein wenig :)

    Drück dich
    R.

    ReplyDelete
  42. Już pisałam, że lubię te Wasze sesje plenerowe - żałuję, że ja na ostatnia wyprawę nie zabrałam moich pledów, do twarzy byłoby im we wrzosach:))

    uściski dla Was
    Marta

    ReplyDelete
  43. Fajnie, że potraficie wykorzystać każdą wolną chwilę na coś miłego, pięknego i kreatywnego, serdecznie pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  44. Cudowne kolory! A taka zupełnie nie oczekiwana wycieczka pachnie trochę jak prawdziwa przygoda :) :)

    ReplyDelete
  45. Na mit der Landkarte von Deutschland sollte sich dein Goldstück noch einmal beschäftigen :)))
    Deine Bilder spiegeln eine wunderschöne Stimmung wieder .
    Liebste Grüße ,
    Christine

    ReplyDelete
  46. schöne bilder.
    die zuschauer kaufen sich wohl demnächst alle einrichtungszeitungen, um zu schauen für welche zeitschrift ihr fotografiert habt :)

    LG,
    jules

    ReplyDelete
  47. u ciebie zawsze jest pieknie.kazdy detal kocham jakby byl moj :)

    ReplyDelete
  48. Tez lubie takie wcieczki a zamki to juz w ogole:)
    Sesja jest bajeczna!!! I do tgo mieliscie publicznosc-supppeerrrr!
    pozdrawim

    ReplyDelete
  49. Liebe Syl ... Ich wünsche dir viele Happy Day's .....
    Jutta

    ReplyDelete
  50. Liebe Syl,
    du bist so herrlich erfrischend unkompliziert! Deine Bilder sind immer ein Fest!
    So eine schöne Stimmung kannst auch nur DU zaubern!
    Danke für deine lieben Wünsche♥
    Busserl,
    Tini

    ReplyDelete
  51. Jak u Ciebie kolorowo!!! Pięknie! Podoba mi się pomysł kosza wilkinowego z czerwonym paseczkiem, super! Pozdrawiam e

    ReplyDelete
  52. a mnie cos spontan opuścił...rano w niedziele do mężusia mówię ...jedziemy popołudniu nad morze?...pewnie!! Potem mówię ....eeee,nie,może do herbaciarni?.......w końcu ,gdy nadszedł czas mówię...a może napijemy się kawusi w naszym ogrodzie?...hihihi:))))zestarzałam sie Sylwiuś:(((a widzów się nie dziwię...piękna modelka,piękne zdjęcia:)))

    ReplyDelete
  53. Hallo meine liebe!
    Was für eine Wundervolle Idee von Deinem Schatz! Da hätte ich mich aber auch gefreut.
    Die Bilder sind superschön geworden und ich finde, das mit den Lichtverhältnissen hast Du richtig gut hinbekommen.
    Ganz liebe Grüße
    schickt die
    Gabi

    ReplyDelete
  54. kochana Ty moja znowu nas zaskakujesz! ale cudna ta sesja... ten pled i zdjęcia w naturze. po prostu idealne:))) ale masz męża kochanego. takie niespodzianki Tobie funduje że hoho!!! i wesoło mieliście z tą jego malutką pomyłką:))) wspaniale wyglądasz taka zamyślona przykryta tym cudnym pledem:) przepięknie:*
    ściskam Ciebie mocno mocno!

    ReplyDelete
  55. Wróciłam, nie wiem, czy jeszcze w pełnym wymiarze, ale jestem!! I tak się cieszę, bo Twoje zdjęcia i skarby (kolejność dowolna) są absolutnie warte Hanki ryczacej u mych stóp i Witka wrzeszczącego , że chce bajkę... jeszcze trochę poudaję, że ich nie słyszę i sobie poczytam...i pooglądam oczywiście. Ściskam Cię cieplutko!!

    ReplyDelete
  56. Syl!!! tak się stęskniłam!!! jestem!! już wreszcie jestem!!! zdjęcia i dzień absolutnie cudowne!! zazdroszczę strasznie, ja odstresowuję się we własnym domku, jestem taka szczęśliwa ;)... kocyk bosski, pozdrawiam Asieńkę gorąco, podziwiam jej umiejętności ;) a jakie prześliczne drobiazgi zabrałaś ;), fajnie jest podróżować mając takie cudeńka pod ręką ;).... kosiam mooocnoooo!!!!....

    ReplyDelete
  57. pięknie to wszystko wygląda :)

    http://a-cup-of-ideas.blogspot.com/

    ReplyDelete
  58. jak pieknie!!! cudna niespodzianka:D u mnie raczej rowerowe niespodzianki, razem wśród komarów w zębach, jeździe w górki i pięknych zachodów słońca.
    Oj widziałam, że Kogoś bardzo uszczęśliwiłaś...;)<3
    I ja się cieszę razemz Tobą i Tą osobą;)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  59. Hallo meine liebe Syl,

    ich muss jetzt noch lachen *wie Neuschwanstein liegt nicht am Bodensee ;oDD - aber allem Anschein nach habt ihr dann doch noch den richtigen Weg gefunden mit einem wunderschönen Zwischenstopp! Deine Bilder sind allesamt wunderschön geworden und deine Vintage-Schätze Hammer schön! Die Tortenplatte und die Meßbecher sind so toll - WOW!

    Schick dir liebe Grüße und hab einen schönen Sonntag - alles Liebe Sylvia

    ReplyDelete
  60. Wow liebe Syl, dass sieht sooo toll aus! Und hä??? Du kannst mit solchen Lichtverhältnissen nicht umgehen? Die Fotos sind doch sooo super geworden! Und dein Bryan ist ja ein ganz ein lieber... das er dich sooo lieb weckt und einen tollen Tag einfach so plant! Super!

    Ganz viele liebe Grüße an dich, Martina

    ReplyDelete

Syl loves. All rights reserved. © Maira Gall.