mein Post von gestern ist gelöscht.
Ich habe heute Nacht kaum geschlafen, ich saß vor dem PC und antwortete Eure Emails:-)))))
Ich danke Euch von gaaaaaanzem Herzen für aaaales! und für die lieben Worte und Kommentare (ich habe mir alle in Word abgespeichert).
Wenn Ihr nichts dagegen habt zeig ich Euch paar Fots vom letzten Wochenende, ich habe Euch doch Plätzchenfotos versprochen. Ich habe zwar gebacken aber die leckeren sind alle schon weg:-) Es waren die Nussplätzchen nach einem polnischem Rezept (wollt Ihr das Rezept haben???) die sind wirklich oberhammerlecker wenn Ihr Nüße mögt und nicht allergisch seid. Sonst gabs noch Schokocookies, ich habe dem Teig Kakao beigemischt nur die Schokolade vergessen!!!!:-)
An Backsonntag stand ich wirklich stundenlang in der Küche Ihr könnt Euch also vorstellen wie frustriert ich war als ich feststellte die meisten Cookies sind nicht so toll. Ich habe auch keine traditionellen gebacken. Einfach zu viel rumexperimentiert:-) Am Samstag backen wir wieder:-)
*
Kochani,
wczorajszy post jest wykasowany.
Wczoraj pooooznym wieczorem dostalam cudownego maila, na ktorego czekalam juz mam nadzieje, ze niedlugo podziele sie z Wami dobra nowina.
Nie spalam duzo, odpisujac na wasze maile itd, Dziekuje slicznie za wszystkie kochane slowa, wszystkie wasze komentarze mam zapisane w Wordzie.
Dziekuje tez za fecabookowe wiadomosci:-)
Jesli pozwolicie przejde do wesolego tematu, obiecalam Wam przeciez fotki z pieczenia ciasteczek. Hmmm zadna ze mnie piekarka albo znowu za duzo eksperymentowalam, jedyne ciasteczka ktore wyszly mi super to "Orzechowki" od Beatki Lipov TUTAJ sa przepyszne jesli lubicie orzechy i nie macie zadnych alergii, te poszly tak szybko, doslownie w ciagu jednego dnia. Robilam tez ciasteczka czekoladowe, dosypalam kakao ale zapomnialam dodac..... czekolady;-)) stalam sw kuchni tyyle godzin i jak zobaczylam na wieczor ze ledwo czym moge sie pochwalic troche zwatpilam:-) W sobote pieczemy znowu;-)
*
*
*
Meine lieben ich muss jetzt zu Ruhe kommen, meine Gedanken sammeln, es wir wie schon gesagt hier bissle ruhiger oder ich poste einfach nur Photos mal sehen. Ich bin Euch sooo dankbar für Eure Unterstützung gestern, könnte jede von Euch knutschen auch danke an meine stillen Leserinen die sich gestern gemeldet haben!! Mach das doch öffters ich freue mich soo sehr dass es Euch gibt.
*
Kochani jak juz wczoraj pisalam musze treoche dojsc do siebie, pozbierac mysli, ochlonac. Bedzie tu wiec spokojniej, zreszta zobacze jeszcze, dziekuje najpiekniej, ze jestescie, wysciskalabym kazda z was! Dziekuje tez czytelniczkom, ktore odezwaly sie wczoraj po raz pierwszy:-)
Liebe liebe Grüße, Eure Syl
Cieplutkie pozdrowienia, wasza Syl














Guten Morgen liebe Syl,
ReplyDeleteich freue mich so sehr, daß Du bleibst!
Ich weiß, es ist leicht gesagt, sich das nicht so zu Herzen zu nehmen! Ich hätte wahrscheinlich genauso reagiert! Icg versteh das momentan gar nicht, was hier so abgeht! Bin zum Glück bisher von bösen Dingen verschont geblieben!
Ich liebe Deine Bilder und freue mich sehr von Dir zu lesen!!
Drück Dich!
Janet
Lieeeben Dank Janet auch für deinen gestrigen Kommentar:-))) ich habe mich sssehr gefreut!!! ich schicke Dir lieeebe Grüße:-)))
DeleteJa super Syl, weiter so, muss dich nicht ärgern erfreue dich an den schönen Dingen. Deine Küche strahlt soviel Wärme und Gemütlichkeit aus, genauso wie ich es liebe.
ReplyDeleteIch wünsche dir eine ganz liebe , zauberhafte, geheimnisvolle Adventszeit. Sabine aus Österreich, eine sonst stille Leserin
PS. du siehst zuckersüß mit dieser Schürze aus.
Oh liebe Sabine, es freut mich sehr dass es Dir in meiner bunten Küche gefällt:-) Dir auch eine wunderschöne Adventszeit!!! und ich freue mich sehr dass Du dich meldest:-) LLG
Deleteno kochana, taką Cię lubię :)
ReplyDeletei fajnie, że wszystkie supełki się poprostowały i rozwiązały ;)
ściskam o poranku, a kuchareczka z Ciebie pierwsza klasa! :)
haha slonko moje kochane!!!! buziolki!
DeleteLiebe Syl,
ReplyDeletees tut mir so leid, dass du in der Nacht nicht schlafen konntest, ist ja eh schon normal schwierig mit Blue ;-) ich möchte nicht das meine allerliebste Syl traurig ist, Süße kann ich irgendwas für dich tun, dann schreibs mir, soll ich jemanden verhauen der dich geärgert hat?
Du bist so eine Liebe und ich bin total glücklich dich über die Bloggerwelt kennen gelernt zu haben.
Sehr schöne Plätzchen hast du gebacken und du schaust toll aus in der Weihnachtsbäckerei.
Ärger dich nimmmer, egal was es war, das Leben ist viel zu kurz um sich zu ärgern.
Ich drück dich ganz doll, knuddel Blue ganz feste von mir und ich wünsch dir jetzt schon mal ein schönes Wochenende.
Ich war in FFB letztes Wochenende, sehr schön, für dich ist es ja zum Glück doch etwas näher.
Busserl von Tatjana und alles Liebe
Oh Süße lieeeeeben dank ich freue mich sooo über Deine Worte, aber verhauen tuen wirs erstamal niemadem denn ich habe beschlossen ich lasse mich nieeee nieee wieder ärgern, und aufgeben werd ich auch nicht dafür seid Ihr mir und mein Blog viel zu wichtig!!! Supi dass du so schöne Zeit in FFB hattest ich versuche auch noch hinzufahren dieses Wochenende. Mal sehen ob wir das noch hinkriegen, ich vermisse PAF so ich glaube erst im januar/februar können wir wieder hin. Ich drück dich meine liebe!!! und die Jungs!
DeleteLiebe Syl,
ReplyDeleteich weiß - leider- nciht, was passiert ist, da ich nicht jeden Tag überall lesen kann, es sind mittlerweile viele schöne Blogs, wo cih gern vorbeischaue, so auhc Deiner :O)
Ich freue mciha uf jeden Fall, daß Du uns mit Deinem so schönen Blog erhalten bleibst.
Die Bilder, die Du von Dir beim Plätzchenbacken gemacht hast, sind richtig schön!
Ich wünsch Dir ein wunderschönes Wochenende !
♥ Allerliebste Grüße Claudia ♥
Hallo liebe Claudi, herzlichen Dank für die lieben Worte!!!:-)))
DeleteI TO JEST WŁAŚCIWA POSTAWA :D Cieszę się bardzo, że się udało!
ReplyDeleteja tez, juz niiiigdy wiecej nie bede podejmowala takich decyzji pod wplywem emocji, basta!;-))) sciskam!
DeleteWitamy spowrotem ;)
ReplyDeletehihihihi:-))) dlugo mnie nie bylo cio?:-))) pozdrawiam cieplusio!
DeleteCiasteczka wyglądają super, o smuteczkach najlepiej szybko zapomnieć... Śliczny jest Twój blog, zaglądam z przyjemnością :-)
ReplyDeletedziekuje!!!!:-)))
DeleteLiebe Syl, ich freue mich sehr, dass du weiter schreibst und vor allem, dass du uns weiterhin deine Fotos zeigst - sie sind traumhaft - Ganz liebe Grüße aus der Windmühle21 sendet dir Iris
ReplyDeleteDanke liebe liebe Iris!!!:-)))
DeleteWITAJ:P**
ReplyDeletemasz bradzo fajny blog i prowadzisz wspanialy sklepik,same pozytywy wiec nie wiem czemu ktos mysli ze chcialabyc komus zaszkodzidz,przeciez u ciebie wszystko wspaniale sie rozwija i nie powodow do zazrdosci,ach szkoda nerwow.............duzo czerwieni u cibie ,bardzo lubie ten kolor:P
Dziekuje slonko! a no widziasz zdazaja sie nieporozumienia, trzeba je tylko umiec umiejetnie wyjasnic, dzis juz mi o wiele lepiejm dziekuje za przemile slowa!
Delete:)))) Tak o wiele lepiej Kochana :)) Ja się jeszcze za ciasteczka nie zabrałam/// może jutro...
ReplyDelete***
Nio tak to cala ja a nie taka roztrzesiona zaplakajda;-))) Moje emocje ogarnely mna wczoraj calkowicie! juz tak nie bedzie obicuje! Dziekuje za wszystkie mile slowa tez wczoraj, mam wszystko zapisane:-)
Deletenie wiem o co biega, ale fajnie, że widzę Cię uśmiechniętą - wyglądasz wspaniale jakbyś wyszła z pracowni św Mikołaja:)), a ciasteczka muszą być przepyszne. Ja już piekłam 2 tury ciach ale wszystkie poszły, żeby coś zostało na święta chyba muszę zamykać na kłódkę:))
ReplyDeleteuściski przesyłam,
Marta
Hahah wlasnie na klodke je!!! dziekuje Martus! dobrze, ze nie wiesz o co chodzi, im mniej takich sytuacji tym lepiej, a ja obiecuje, ze takich postow juz tu nie zobaczycie:-) Pozdrawiam cieplo!
DeleteFragment książki Dziewczyna na każdy dzień:Pisarz Kingsley Amis powiedział kiedyś: "Jeśli nie jesteś w stanie nikogo rozdrażnić, tym co piszesz, nie ma sensu pisać".
ReplyDeleteA w życiu osobistym, kiedy miałam kilka przykrości ze strony innych ktoś kiedyś powiedział i co z tego ciesz się, że o Tobie gadają to znaczy, że jesteś popularna :)
Więc głowa do góry większość takich sytuacji bierze się po prostu z ludzkiej zazdrości.
Pozdrawiam
Dziekuje slicznie:-) Madre slowa! Wczorajsza sytuacja nauczyla mnie, ze nie powinnam reagowac pod wplywem zlych emocji, tylko przeczekac. Nie spodziewalam sie, ze ktos tak zle odbierze moje intencje troche mnie to powalilo:-) Sciskam i jeszcze raz dziekuje!
DeleteDu siehst bezaubernd aus mit deiner Schürze! :)
ReplyDeleteViele liebe Grüße
Sandra
Ujjjj danke sehr!:-) LLG
DeleteHallo du Liebe!
ReplyDeleteOhje, was ist denn passiert? Jetzt habe ich erst einmal deine letzten Posts nachgelesen und habe nur erfreuliches gefunden. Ich freue mich so für dich, dass du für die Zeitschrift schreiben kannst. Einfach toll.
Dann hoffe ich nur, das es nicht allzu schlimme war und wir weiterhin gaaanz viel von dir lesen und auch noch viele, viele wunderbare Bilder sehen dürfen.
Sehr chick übrigens dein Backoutfit!
Lass dich mal drücken,
Manuela
Danke meine liebe! Es ist auch besser so dass du nichts mitgekriegst hast, ich war gestern sehr emotional und traurig wegen einer Email die ichbekommen habe und wollte auf 1mal alles aufgeben! das war ziemlich doof von mir, ich bin einfach viel zu emotionell!:-)) LLLG
DeleteDroga Syl!
ReplyDeleteKompletnie nie jestem w temacie, nie było mnie tu wczoraj i nie wiem o co common... Sprzedaję Ci jednak pewien cytat, który mnie osobiście bardzo pomógł:
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się zawsze wszystkich zadowolić." Powiedział to Bayard Swope, dziennikarz, wydawca- pierwszy zdobywca nagrody Pulitzera. Wie chłop co mówi. Robisz fajną robotę dla nas wszystkich i tego się trzymaj! Słuchaj tych, co rzeczą Ci słowa życzliwe, tych co mówią źle dziel przez 15. Trzymaj się dzielnie! Jam jest z Tobą duchem! (i wielu innych też ;)Pozdrawiam piątkowo!
Dziekuje slicznie Aniu, tak ma chlop racje, no i dobrze, ze nie wiesz o co common bo nie warto, bylo mi wczoraj zle wiec sie tu wyzalilam nastepnym razem przespie sie z tym zlem uczuciem zamiast tu zaraz wszystkich martwic! i tyle, ah my baby:-) sciskam!!!!
DeleteGuten Morgen Syl :o)
ReplyDeletepieknie wygladasz w tym uroczym fartuszku!
czasem warto poeksperymentowac,tak powstaja nowe przepisy:O)
zdjecia...jak zawsze...SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!
czekam niecierpliwie na kolejne posty!
Buziaczki
Frida
Slicznie dziekuje! no jutro eksperymentuje znowu:-) pozdrawiam cieplutko
DeleteHej SYl słońce Ty nasze:*
ReplyDeletecieszę się , że już lepiej i powiem szczerze , że kamień z serca mi spadł...
właśnie miałam pisać do Ciebie maila co się dzieje i patrzę, a tutaj nowy post! tak się cieszę i trzymam mocno kciuki za Ciebie. Bądź z nami zawsze, bo świat blogowy bez Ciebie byłby baaaaaardzo pusty:)
a przechodząc do tematu posta to nie wiem czy już Tobie to mówiłam, ale w tym fartuszku wyglądasz przepięknie! W ogóle bardzo ładna z Ciebie dziewuszka:***
a ciasteczka od Beatki muszę w takim razie spróbować upiec.:)))
muszą być pyszne, skoro planujesz kolejną partię:)))
ściskam Ciebie cieplutko i wspaniałego weekendu
Dziekuje Aniu! ciasteczka sa serio przepyszne! mi najlepiej smakowaly na drugi dzien, ale trzeba do nich duuuzo orzechow, no ale warto!:-) ja tylko dodalam mniej cukru bo tak bardzo slodkich nie lubie, pozdrawiam
DeleteGuten Morgen liebe Syl, ich lese sonst immer nur still mit und freu mich imnmer über deine wunderschönen Posts und Bilder und über deine liebe Art...und gestern war ich echt so erschrocken...aber jetzt freu ich mich wie ein Schnitzerl, dass du weiter machst!!!!!
ReplyDeleteLass dich nicht unterkriegen..bleib so wie du bist!!!
Dicken Drücker
Silvia
Danke Du liebe! ja ich war gestern sehr traurig aber heute sehe ich die Welt wieder ganz anders und positiv. :-) LLG
DeleteCześć Syl. mam na imię Gosia i od kilku dni goszczę w waszym świecie blogowiczek. Twój blog od dawna przypadł mi do gustu, pewnie za sprawą gustu, zdjęć i Twojego stylu bycia i pisania do nas. Trochę mnie zmartwił wczorajszy post...myślałam, że w tym światku jest miło, wesoło i przyjaźnie...dla tego też założyłam swój blog , by zyskać nowe cenne znajomości. No cóż ...rzeczywistość dopada nas na codzień... ale fajnie , że się nie poddałaś i jesteś z nami. Zapraszam Cię do grona moich obserwatorów i do obejrzenia i skomentowania mojego blogu. Oto link
ReplyDeletehttp://homefocuss.blogspot.com/
Pozdrawiam serdecznie Gosia
Gosiu ja wczoraj zareagowalam za bardzo emocjonalnie i troche pochopnie, w zadnym wypadku nie zniechecaj sie do blogowania, mna zawladnely wczoraj zle emocje i smutek a powinnam podejsc do tego troche inaczej. zaraz ide cie odwiedzic!
DeleteTo cieszy, w takim razie do przeczytania cudnych postów, pozdrawiam M.
ReplyDeletepozdrawiam Dusiu:-))
DeleteLiebe Syl ,
ReplyDeleteanscheind habe ich etwas schwerwiegendes verpaßt - darum kann ich nicht mit reden . Doch was immer es war oder wer es auch war - wie heißt das Spiel : Mensch ärgere dich nicht ♥
Du darfst dir nicht alles so zu Herzen nehmen , freue dich über deine lieben Leserinnen , die vielen Kommentare & das Negative verschiebe einfach in den Papierkorb !!!
Ich freue mich ,dass ich dich gefunden habe & versuche auch so oft es geht , deine wunderschönen aber auch ernsten Post`s zu lesen . Sie sind immer eine Bereicherung für mich !!!!!
Habe ich dir schon gesagt , dass ich mich gerade wundere warum noch niemand - von Dr . O... , oder einem Kochstudio - auf die Idee kam dich anzuwerben . !!???!!! Du schaust so entzückend in deiner roten Schürze aus , dass die Nusskekse leider total untergehen ♥
Ach was , wie immer hast du sie toll abgelichtet , aber der eyecatcher bist heute eindeutig DU ♥
Ich wünsche dir nun ein wunderbares , winterliches 2 . Adventswochenende ,
mach es gut & hab es fein ,
Christine
ojejejejejejej ich habe gerade sooo herzlich gelacht, das tut so gut! deine Worte zu lesen sooo gut!!!:-))) du bist eine sooo liebe!!!:-))) ich schick dir ganz ganz herzliche Grüße!!!
DeleteOooohh, Süße,
ReplyDeleteich freu mich soooooo!!!!
Wir alle hätten Dich schrecklich vermisst!!!!
Die Backfotos sind wunderwunderschön...sie bringen so eine gemütliche Adventsstimmung rüber!!! Traumhaft!
Ich hoffe wirklich sehr, daß Du etwas zur Ruhe kommen kannst.
Lass Dich mal fest drücken,
Buzka,
Deine Barbara
aaahh, fast vergessen...
DeleteDas Rezept hätte ich wirklich gern!!!
:-)*******
Danke meine Süße!!! Du bist sooo soo sooo ein Schatz!!!!
DeleteLiebe Syl,
ReplyDeleteJiiiippppppeeeeh!!!!!!!
Herzlichst
Claudia
*******
daaaankeeeee:-)))))))))))))))
DeleteJa uwielbiam zaglądac do Ciebie, chociaz odkryłam Twój blog niedawno, nie warto się przejmowac niesprawiedliwymi ocenami, ważne by byc uczciwym wobec siebie :) Pozdrawiam i zapraszam, ja dopiero raczkuję w blogowym świecie, Sylwia
ReplyDeletedziekuje slicznie i zaraz udaje sie do ciebie:-))))))))))) kazdy zaczal od raczkowania :-)))
DeleteLiebe Syl,
ReplyDeletedas gute überwiegt doch...und es gibt mehr Halt und Unterstützung als "das Böse"!!!
Ich freu mich sooo sehr das Du uns weiter an deinen schönen Posts/Bildern teilhaben lässt...puuuuh nochmal gut gegangen.
ich freu mich...
Und was für schöne Bilder wir hier wieder sehen dürfen!!!
liebe Grüße,
Daniela
Liebe Daniela herzlichen Dank ich muss schnell zu Dir denn ich denke ich kenne Deinen Blog noch gar nicht!? LLLLG:-))))))))))
DeleteWitaj, jestem tu pierwszy raz i zostaję na dłużej, cudny blog!! :)
ReplyDeletenie wiem co wczoraj zaszło, ale cieszę się że już po burzy!
Pozdrawiam ciepło :)
Juz po juz po i tez bardzo sie ciesze!!!:-))) pozdrawiam!!!
Deletena bitte, einmal drüber geschlafen und schon sieht die welt ganz anders aus :)
ReplyDeleteich freu mich!
glg
salma
So isssseees!!!!:-)))))))))))))))))))))))))) ah war das hart!!! aber ich lebe noch:-))) LLLLG
DeleteKochana ja nie wiem wprawdzie co sie dzialo...ale olac to i tyle:))
ReplyDeleteBuziaki slicznotko!:)))))
aaaaaaaaajjjj dziekuje!!!:-))))
DeleteOhhhh Syl!
ReplyDeletewie schön, Du machst weiter!!! Freue mich riesig!!!! Nur nicht ärgern lassen - lohnt sich wirklich nicht!!!
Liebe Grüße
Ulla
haste recht liebe Ulla!!!:-))) danke vom Herzen!!!!
DeleteHej kochana Syl przeczytałam wczoraj posta nie miałam tylko chwilki by napisać kilka słow ( cała rodzinka u mnie chora łacznie ze mna i nawet kot kicha ) nie przejmuj się świat jest pełen rozczarowań , ty badz nadal soba jestes wspaniała ciepła osobą , wrazliwa , tworzysz nie powtarzalny klimat i niech tak zostanie :) piekne zdjecia ciasteczkowe , idealne :) ściskam
ReplyDeleteLiiiieeeebste Syl,
ReplyDeletewas macht es schon, dass die Plätzchen nicht sooo toll geworden sind, wenn doch die Plätzchenbäckerin zum Anbeißen aussieht!!!!!
Ganz dickes Küsschen schickt
Renate D.
immer her mit dem rezept. ich backe viel nach alten DDR rezepten ;o)
ReplyDelete(bin froh hast du es dir noch mal überlegt)
gruss ;o)
Cieszę się, że poprzedni post zniknął.
ReplyDeleteMilo znowu Cię widzieć. Swietne ozdoby w "Smaku życia" :)
No to, to ja rozumiem :))))))))))))))
ReplyDeleteUścisków cały worek!
Sylwia:)
Ach Du Liebe,
ReplyDeletewie schön dass Du uns erhalten bleibst. Ich hoffe Du bist nicht mehr traurig wegen den doofen Vorfällen, die dazu geführt haben, dass es Dir gestern so schlecht ging. Ich hab echt so mit Dir gefühlt!
Ich freue mich! Und das Rezept möchte ich natürlich gerne haben!
Sei ganz lieb gegrüsst von
Frau Süd
Liebe Syl,
ReplyDeleteich habe dein gestriges Post nicht mitbekommen, aber ich freue mich jedes Mal, wenn ich deinen Blog besuche. Das ist immer ein wenig wie Kurzurlaub! Danke dafür!
Deine Fotos heute sind wieder wundervoll!
Liebe Grüße,
Eva
A ja wczoraj nie dałam rady się dopisać, było mi żal że chcesz przestać blogować.
ReplyDeleteFajnie, że przemyślałaś sprawę, że znowu uwierzyłaś w to, ze blogowy świat jest ok.
Uwielbiam Twoje piękne zdjecia, Twój optymizm i chęć dzielenia sie z innymi tym co sama posiadasz.
Emocje są złym doradcą, lepiej podejmować ważne decyzje na spokojnie.
pozdrawiam
Ewa
MZ
Tak trzymaj! Sracha nam napędziłaś! Ściskamy zimowo i miętusowo! U nas biało :) i coraz bardziej świątecznie więc sama już nie mogę się doczekać pieczenia ciasteczek, czekam tylko na foremki ;) i ruszam do akcji ;)
ReplyDeleteJa juz dawno zauwazylam w naszym wirtualnym swiecie, ze wraz z sukcesem czyjegos bloga rosnie rowniez liczba zazdrosnikow...niestety nie mamy na to wplywu. Najlepszy sposob to sie nie przejmowac i pisac dalej :)))
ReplyDeletePozdrawiam cieplutko.
Patrzę na zdjęcia i aż ciepło mi się robi na sercu i jakoś tak coraz bardziej świątecznie :)
ReplyDeleteŚciskam i pozdrawiam serdecznie :)
Liebe Syl,
ReplyDeletewie schön, dass Du Dich gleich wieder meldest mit tollen Fotos und einem typischen Syl-Text!!! Ich bin sooooo froh, dass Du nicht aufhören wirst, denn das wäre wirklich ein sehr großer Verlust für die Bloggerwelt! Dein Blog ist wirklich einzigartig und noch nicht mal ansatzweise mit einem anderen zu vergleichen!!! Es wird immer Leute geben, die mit dem Erfolg anderer leider nicht zurechtkommen, aus meiner Sicht ein sehr deutsches Problem!!! Lass Dich davon nicht beeindrucken und mach Dein Ding!!! Deine Fotos sind wie immer sehr schön geworden und auch wieder ganz typisch Syl!!!
Ich umarme Dich unbekannterweise und sende Dir ganz viele liebe Grüße
Birgit
liebe syl,
ReplyDeleteschöööön wieder von dir zu lesen :)
lass dich bitte nicht zu sehr stressen.
GGLG;
jules
Jaka śliczna piekareczka! Cudownie, klimatycznie u Ciebie. Czuję się zmobilizowana do pieczenia ciastek i pierników!
ReplyDeletebuziaki..
Kochana, główka do góry! Jesteś silną kobietką i nie przejmuj się niczym, pamiętaj my Cię wszyscy tutaj UWIELBIAMY!!!!!Jesteś wyjątkowa i niesamowita! Ściskam Cię i super dzionka życzę! :))))))
ReplyDeletepapa buziaków 102!
Liebe Syl,
ReplyDeleteich finde es toll, dass Du es Dir noch mal überlegt hast! Habe den Post gestern gelesen (als ich vom Weihnachtsmarkt zurückkam). Da hatten sooo viele Mädels schon so liebe Worte gefunden!!
Es wäre echt schade gewesen, auf Deine Posts zu verzichten!
Deine Fotos sind richtig, richtig toll!! Wie immer :)
Hab eine schöne, stressfreie Zeit!
Ganz liebe Grüße
Linchen
Piekareczka z Ciebie piękna i masz zajefajny fartuszek:) Nie ważne, że ciasteczka trochę nie wyszły, najważniejsza jest atmosfera w trakcie ich spożywania, a z Tobą na pewno jest pozytywna, buziaki :)
ReplyDeleteDobrze, że jesteś!
ReplyDeletebuziaki:)
Taki miły początek dnia :) Dziękuję Syl Kochana, ze jesteś :)) Ty i ten uroczy uśmieszek na zdjęciu :))) Ciasteczka? Robiłam wczoraj czekoladowe pierniczki z tej strony: http://www.mojewypieki.com/przepis/czekoladowe-pierniczki wyszły pycha, bardzo często korzystam z przepisów Dorotki, a te z Lawendowego domu chyba dziś wypróbuję :) Całusy!!!
ReplyDeleteTo wczoraj miałaś czytania a czytania:) bardzo się ciesze, że tak się ułożyło i wróciłaś:)
ReplyDeleteUff :)
ReplyDeleteWidzę, że działasz czasem bardzo spontanicznie, pod wpływem emocji.
To wcale nie jest złe, ale... lepiej się skupić na dobrym, na ciastkach, domowym zapachu, uśmiechniętych ludziach wokół! Tak jak w tym wpisie!
Tak trzymać i daj cukierka! ;D
Hallo!
ReplyDeleteWitamy spowrotem.
Ciesze sie bardzo ze sie nie poddajesz,I dalej blogujesz.
Bloga masz suuuuper, I mapewno duzo nas by za toba tesknilo ( ja napewno)
Pozdrawiam.
Donata
A po kazdej burzy slonce wychodzi.
Liebe Syl, ich lese das jetzt erst und weiß auch nicht was passiert ist.
ReplyDeleteSei gedrückt
Liebe Grüße
Dragana
Ach liebe Syl, du Süße,
ReplyDeleteist das schön, dass du dich heute schon wieder meldest und uns hier erhalten bleibst!
Ich freu mich so!
Die Schürze steht dir super gut! Und das Rezept für die Nussplätzchen würde ich gerne mal ausprobieren. Ich liebe Nüsse!
Ich wünsch dir einen schönen Tag!
Liebe Grüße, Britta
Danke meine Süße! und das Rezept gibts dann morgen!:-)))))
Deleteło matko i córko Syl jak Ty mega kobieco w tej kuchni wygladasz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ReplyDeletenic dziwnego, że Wam te coasteczka nie wyszły pewnie Bryan mysli nie mógł do kupy poskladać a gdzie jeszcze czas na zastanawianie sie ile mąki czy cukru dosypać o czekoladzie nie wspomnę :)
musiałam kupić drugi egzemplarz Moich smaków zycia bo ten nie nadawał sie już do niczego .... wiesz dlaczego ;)
hahahahhahahaha twoj HUMOR jest zwyczajnie na wage zlota!!!! Asku!!! co ty robisz kurka z tym magazynem?? hahahha
Deleteta mała ze zdjęć go załatwiła na koniec na maxa :D z dziewczynami ogladałysmy, no ja oczywiście sie chwaliłam a mała z wrażenia nie wytrzymała i puściła a , że była goluteńka .... sama sie domyśl, zsikała sie i poleciało na cud miód magazyn !!!!!!!!!!!!!!!!!
Deleteteż się chcialas pożegnać ?????????
ReplyDeletenio prawie:-)))
DeleteNo super!!!!! Wyszło słonko dla Ciebie znowu!!!!! Nie strasz nas więcej takimi wiadomościami, ok? Ale się cieszę:):):):):)
ReplyDeleteSyluś kochamy Ciebie, wiesz?
Ja tez was kocham!:-)))
DeleteJuż tak miło świątecznie, czerwono :-)
ReplyDeleteCiasteczka orzechowe bardzo lubię
Pozdrawiam!
Pozdrawiam ja tez uwielbiam wszycho co orzechowe!:-)))
Delete:) :D
ReplyDeleteCudownie! :)
:-))))**
DeleteMnie lepiej nie sciskac, jestem przeziebiona i moge zarazac:-)
ReplyDeleteJakie piekne, cieple, domowe zdjecia:-)
buziole Syl
ojacie zdroooowiej Basienko!!!:-)
DeleteFartuszek masz bombowy! Pozdrawiam :)
ReplyDeletedziekuje Kureczko!:-) on jest z H&M home:-)
Deleteliebe syl, was immer auch passiert ist, ich freue mich das du weitermachst . leider gibt es immer wieder menschen, die einem die freude an schönen dingen verderben wollen. kopf hoch und weiter so. lg sabrina * mit links tippend , weil hand aua*
ReplyDeleteDanke Süße!! hast du so ein Aua in der Hand was ich mal hatte, vom Tippen eben??? ich muss gleich zu Dir und schauen was los ist!!! LLG
DeleteLiebste Syl,
ReplyDeleteOh wie schön, dass du noch da bist. Gestern Abend war ich ganz bedrückt, ich wollte dir schreiben, aber mein Pc ist zweimal abgestürzt. Ich habe fest an dich gedacht und war ganz traurig, dass es so fiese Menschen gibt. Du bist so eine Liebe und alles auf deinem Blog und in deinem Shop ist mit soviel Liebe gemacht, dich muss man einfach gern haben!
Erhole dich gut, ich drück dich!
Christin
1000 mal Dank Süße!! :-))))))) Deine Worte tuen wirklich guuut:-))))
DeleteBrawo kochanie!!!!! Trzymam kciuki z całych sił!!! cieszę się, że JESTEŚ!!
ReplyDeleteHey meine Liebe,
ReplyDeleteals ich gerade sah das ein Post von dir da ist dachte ich schnell schauen was sie sagt, schon in Angst das es eine Danksagung für die lieben und vielen Worte sind.
Aber da bin ich sooooooooo froooooooohhhhhhhhh das es ein schöner Sylpost ist und du dich ein bißchen aufgerappelt hast. Laß dich von einem Mail nicht unterkriegen, das ist es wirklich nicht wert, und du siehst ja wieeeeeeeeevieeeeeelllllle es mit dir gut meinen! Und dich auch richtig einschätzen. Also auf ein Neues und toll das du soviel Stärke besitzt weiterzumachen. Bis ganz bald deine an dich denkende Susanne aus Holzgerlingen
Kochana,ale czasami warto jest się komuś wyżalić,wtedy wiesz że nie jesteś sama,zobacz ile osób Cię kocha!
ReplyDeleteCieszę się,że jesteś i to jaka piękna:)
P.S zapomniałam napisać,ale masz porządek przy pieczeniu w kuchni,ja jak coś robię
Deletewszystko jest upaprane dookoła,łącznie ze mną :D
pewnie, ze mam balagan tylko do zdjecia uprzatam hahahahha
DeleteHej Slicznotko :)
ReplyDeleteMoge sie jedynie domyslac o co wczoraj chodzilo, nie zdazylam przeczytac...
Nos do gory i tak trzymaj, buziaczki :*
dziekuje sloneczko!!
Deletehttp://emoty.blox.pl/resource/hug.gif
ReplyDeleteojeju jaki slodki uscisk!!!:-)))
Deletezdjęcia urocze :)
ReplyDelete:-)))) dziekuje!
DeleteEInfach schön von dir zu lesen ;-)
ReplyDeleteJutta
danke meine liebe ich hoffe Du hast meine Email gekriegt???? LLLLG
DeleteNa początek napiszę,że masz prześliczny fartuszek aż jakoś weselej się na sercu robi :)
ReplyDeleteNie wiem o co wczoraj chodziło,bo nie zdążyłam przeczytać ale cieszę się,że znów jesteś!! :D
Co do ciasteczek to się nie przejmuj...u mnie więcej zapału niż umiejętności,bo ciastkarka ze mnie beznadziejna ale się nie poddaję i wciąż próbuję :)najważniejsze,że jeszcze nikt od moich "eksperymentów" nie umarł hihi
Pozdrawiam i czekam na kolejny post!!
hahaha to az mi ulzylo bo jak widze wypieki nie ktorych to sobie mysle "kurczaki" co ze mna nie tak:-))) ja to chyba czasem mam lenia zeby wszystko robic dokladnie i w kolejnosci jak w przepisie, ja zazwyczaj tak na oko.. no a potem ciacha tez wychodza na oko:-))) Pozdrawiam i dziekuje!
DeleteTy, Twój fartuszek i cała sceneria przepiękna!!!
ReplyDeletezagoszczę tu na dłużej!
Izuniu dzieki zaraz odwiedze Ciebie:-)
DeleteOh nein.. was war denn los gestern? Ich hoffe, es geht dir gut, Liebes!
ReplyDeleteIch finde, Plätzchen müssen nicht schön aussehen, nur gut schmecken :)))
GggggglG schickt dir Emma
Hab grad rausgelesen, dass du eine blöde Mail bekommen hast. Hier geistert in der Bloggerwelt leider jemand rum, der bissi negative Energie verbreiten möchte. Ich war auch schon dran! Aber weißt du, wenn über 1000 Leute deinen Blog lieben, was zählt da ein böser Kommentat??? Ich bin froh, dass du dich deswegen nicht unterkriegen lässt :))) Denk dran: 1:über1000!!!! :)))))
ReplyDeleteKüssi Emma
Danke Süße, ja die Nacht durchgeheult aber jetzt geht es aufwärts! Ihr seid die allerliebsten, ich meine Ihr 1000:-)))
DeleteDas ist schön! Ich war schon ganz traurig! Du bist doch grade erst meine Blogtante geworden :)! Da kannst du doch nicht einfach aufhören !!!
ReplyDeleteSchön das du jetzt doch weitr machst und die Plätzchen hören sich sehr lecker an!
LG Victoria
Danke meine LIeblingsnichte;-)))))
DeleteUfff odetchnęłam :)
ReplyDeleteNasza Syl znowu z nami :)
:-)))) dziekuje slicznie!
DeleteNormalnie kamień spadł z serca. Naprawdę dużo myślałam o Twoim wczorajszym poście, wchodzę na Twojego bloga a tu taka miła niespodzianka. :)
ReplyDeleteTak trzymać Syl! A zdjęcia cudne, pięknie wyglądasz!
Buziaki! :*
slonko musialam to szybko wymazac bo to nie ja, emocje mnie wczoraj zgubily, juz pogadalam z ta osoba, juz jest dobrze, juz wyjasnilysmy wszystko! sciskam cie slonko
Deletecała przyjemnosc po mojej stronie :)
ReplyDeletePrzepiękne miejsce stworzyłaś, gdzieś tam daleko i wirtualnie też :)
teraz zobaczyłam, że masz białego kotka.
ReplyDeleteJa mam rudego i każdy się śmieje, że pasuje kolorystycznie do mnie i do mojego wnętrza z licznymi starociami :)
Syll gotowanie jest najfajniejsze jak sie eksperymentuje :) jak nie wyjdzie za 1 razem to wyjdzie za 2 lub 3 ..nie poddawaj sie :) no i ciesze sie ze nie dotrzymałas słowa i jednak dalej blogujesz :)
ReplyDeleteLiebe Sylm
ReplyDeleteich war gestern richtig geschockt. Um so mehr freue ich mich, dass du weitermachst und nicht den Kopf in den Sand steckst. Erfreue dich an den Menschen, die gut mit dir sind und nicht an denen, die dich neiden.
Liebe Grüße und ein schönes Wochenende wünscht dir Petra.
Jaki fartuszek cudny masz!!!
ReplyDeleteLiebste Syl,
ReplyDeleteDANKE das du uns in der Bloggerwelt erhalten bleibst. Du bist soooo toll und deine Post sind immer sehr spritzig geschrieben. Ich liebe Deinen Blog und bin froh weiterhin von dir zu lesen und deine tollen Bilder anzuschauen.
Ganz viele liebste Grüße und eine dicke Umarmung von Bina
Liebe Syl,
ReplyDeleteich schicke dir ganz, ganz viele ❤ ❤ ❤ und sei bitte nicht mehr traurig! Ich bin froh das es dich und deinen wunderschönen Blog gibt!
Ich drücke dich
Simone
ich lese es aus den anderen Kommentaren raus.
ReplyDeleteIch frage mich, warum diese Personen so Bösartig sind, was bringt sie dazu im Leben ?
Jeder ist sein Glückesschmied.
Leider bekomme ich auch böse Kommentare, wie wo hast du den Kuchen gekauft oder wieder schön im Delikatessen Geschäft eingekauft. Bilder aus dem Möbelhaus kann ich auch einstellen.
Warum outen sie sich nicht,immer anonym.
Im ersten Moment macht es einen traurig, aber ich stehe Mitlerweile darüber.
Zeig ihnen deine Stärke.
Liebe Grüße
Dragana
Das verstehe ich auch nicht liebe Dragana, ich war auch sehr traurig, es hat mich fertig gemacht aber jetzt denk ich mir, wir machen schön weiter was uns Spaß macht und lassen und nicht mehr ärgern gell??? ich grüße Dich ganz ganz lieb!
DeleteAlez tutaj przytulinie !!!! Jestem zachwycona piękne zdjecia i Ty cudna :-) obserwuje sobie z przyjemnością :-))))))
ReplyDeleteWitaj Syl! A ja muszę powiedzieć, że to jest strasznie urocze, ze jesteś taka fajnie "postrzelona" i emocjonalna. Nie czytałam wczorajszego posta, ale nie należy się przejmować opiniami innych i robić swoje!! Tak trzymaj, Twój blog jest uroczy:-) Pozdrawiam z Krakowa
ReplyDeleteKatarzyna
das freut mich sehr zu hören liebe Syl!!!!!
ReplyDeleteSei fest umarmt
GGLG Tanja
Ale smacznie i nastrojowo ! :) A Fartuszek jest zjawiskowy :>
ReplyDeletePo miesiącu wróciłam, i powoli nadrabiam zaległości ;)
buziaki !
Ja do pieczenia mam lewe ręce, ale nie poddaję się , jeszcze ;) próbuję z różnym skutkiem.
ReplyDeleteKupiłam gazetkę w Biedronce, pomysłowe te bombki, świetne zdjęcia.
Pozdrowienia Karina
Syl, tak się cieszę, że jesteś - i mam nadzieję wzmocniona po całej tej sytuacji - zdjęcia cudne jak zawsze...no i czekam, czekam na następne posty, ciasteczkowe też :)
ReplyDeleteHallo Syl, schön, dass du uns erhalten bleibst! Streich den gestrigen Tag im Kalender ganz dick rot durch, das hilft manchmal! Und ja, das Plätzchenrezept hätte ich gerne!
ReplyDeleteLieben Gruß
Ursel
no i super :D bardzo się cieszę, że ostatni post jest nieaktualny :)
ReplyDeletepozdrawiam ciepło
Hi Süße, ich habe deinen letzten Post nicht mitbekommen und kann nur erahnen was vorgefallen ist. Wenn es so ist wie ich denke, dann bin ich sehr froh, dass du es dir anderes überlegt hast und weiter machst wie bisher. Ich hätte dich hier sehr vermisst!!! Du machst so tolle Bilder, dein Styling ist einfach immer der Hammer und überhaupt deine ganze Art wie du schreibst und wer du bist! Ich freue mich, dass es dich gibt!!! Hoffe du bleibst uns noch ewig erhalten :) Drück dich, alles Liebe Yvonne
ReplyDeleteLiebe Syrl,
ReplyDeleteich verfolge Deinen Blog schon länger... Du kriegst ja immer so viele Kommentare... Da les ich eher nur still mit... :) Aber grad hab ich bei Salma gelesen, dass Dich das Rote in Ihrem Post magisch angezogen hat... Heute ist mein Post auch sehr rotlastig... Und das Rezept ist -ohne mir den Bauch lobpinseln zu wollen - echt genial... Vor allem die selbstgemachter CranberryJam...
Also vielleicht hast Du ja Lust meinen Blog kurz zu besuchen... Liebe Grüße
Nancy
Oh ich hab grad nachgelesen, was Du überhaupt gepostet hast... Tut mir leid, dass Du so geärgert worden bist...
ReplyDeletewie gesagt, ich lese seit Monaten leise mit... Finde Deinen farbenfrohen bunten Blog einfach nur zauberhaft... Mach bitte unbedingt weiter so...
Liebste Grüße
Nancy
ich habe den anderen Post gar nicht mitbekommen, ich bin auch froh das du bleibst. Ich lese sehr gerne bei dir und nur weil eine Bloggrin nich so ganz klar kommt und was missversteht und sich dann auch noch völlig im Ton vergreift, würde ich so einen wunderbaren Blog nicht schliessen. Überleg doch mal , wievielen Leuten du immer eine Freude machst mit deinen schönen Fotos und beiträgen. Und hör nicht auf irgendwo kommentare zu schreiben, mach es , ganz frei und unbekümmert. Ich drück dich mal. Ich les bei dir eigentlich ständig. Ich kommentiere nur nicht immer. Und die die am lautesten schreien.. sind meistens die, die selber nicht ganz frei von Fehlern sind.. (oder schrecklich neidisch auf deinen Erfolg) Ganz liebe Grüsse
ReplyDeleteSüüüüße♥
ReplyDeleteDu bleibst? Du wolltest gehen? NEEEEEEIIIIIIINNNN! Wer kann's denn da wieder nicht lassen, rumzustänkern???? RRRRRRR!!!!
Süße, ich freue mich jedes Mal über Deine Bilder, über Deine Lebensfreude, über Dein Können, Deine Einzigartigkeit..... bin schon süchtig ;-)
Jedesmal wenn ich was von Dir sehe und lese, fange ich an zu Grinsen. Mein Schatz guckt mich dann an und fragt: Syl? Zeig mal :-))))
Wie liiiiiiiieben was du tust. Bitte tu's weiter ♥ :-*****
always yours chris *hihi*
Syl nawet pieczenie ciasteczek tak celebrujesz, cudnie patrzec na Twoje zdjecia. Ciepelko domowego odniska az z nich bije. Tak trzymac!
ReplyDeletegoraco pozdrawiam!
Liebe Syl,
ReplyDeleteda lese ich mal ein paar tage hier nicht bei dir und hab wohl gestern verpasst was los war. ich bin nun einfach nur froh heute von dir zu lesen und vorallem das du nicht aufhörst. es gibt immer wieder im leben idioten. lass sie idioten sein und lach drüber...die brauch kein mensch. ich komm herne hier vorbei :) Trudi hat mir im übrigen erzählt das du am veraufsoffenen sonntag mal zu uns kommen wolltest um einen stand zu machen. ich hoffe das klappt noch :) dann komm ich vorbei und drück dich :))))
Saskia ♥
przepiekne fotografie :)))) zresztą... jak zwykle :) ja wczoraj nie zaglądałam, więc .. nic nie rozumiem co się dzieje ;) wszystko jest tak jak zawsze! 3maj się cieplutko :)
ReplyDeletewoah...so schön ♥ ♥ ♥
ReplyDelete